Reklama

Wiadomości

Minister Maląg: za miesiąc ogłoszone zostaną zasady nowego programu "Maluch plus"

Za miesiąc ogłoszone zostaną zasady nowego programu "Maluch plus". Przeznaczymy 1,5 mld rocznie na to, aby samorządy mogły tworzyć nowe miejsca opieki żłobkowej – powiedziała we wtorek w Polskim Radiu 24 szefowa MRiPS Marlena Maląg.

[ TEMATY ]

rodzina

Renata Czerwińska

Przyjaźń się liczy

Przyjaźń się liczy

Maląg przypomniała, że 19-20 października odbyła się konferencja naukowa "Uwarunkowania dzietności", która wpisała się w program III Kongresu Demograficznego. Zdaniem minister rodziny pokazała ona kierunki działań, które są potrzebne, by odwrócić niekorzystne trendy w demografii.

"Potrzebne jest wzmocnienie roli rodziny, a więc czynnik kulturowy. Ale młodym ludziom potrzebna jest także – bo 90 proc. młodych Polaków deklaruje, że chce założyć rodzinę i chce mieć dzieci – polityka mieszkaniowa" – oceniła.

Maląg przyznała, że jeśli chodzi o politykę mieszkaniową, to dotąd "nie wszystko wyszło".

"W zakresie polityki mieszkaniowej podejmujemy kolejne wsparcie w postaci ustawy gwarantującej wkład własny młodym ludziom, którzy będą chcieli kupić mieszkanie. To ustawa, która już obowiązuje" – poinformowała.

Dodała, że młodym rodzicom potrzebne jest wsparcie w opiece nad dziećmi do trzeciego roku życia. "Rozszerzamy program +Maluch plus+, ale także +Rodzinny kapitał opiekuńczy+, żeby dać wybór" – mówiła.

Przypomniała, że w 2015 r., kiedy PiS objęło władzę, było zaledwie 80 tys. miejsc w żłobkach, podczas gdy obecnie jest ich ok. 230 tys. "To jest rozwój programu +Maluch plus+. Początkowo był to budżet 150 mln zł rocznie, następnie 450 mln zł. Tak naprawdę zainwestowaliśmy w tworzenie tych miejsc ponad 2,1 mld zł" – wyjaśniła.

Zaznaczyła, że za miesiąc ogłoszone zostaną zasady nowego programu "Maluch plus". "To będzie program ze zwiększonym budżetem. Mamy już zawarte porozumienie z PFR (Polskim Funduszem Rozwoju – PAP) 1,5 mld rocznie na to, aby samorządy (...) mogły tworzyć miejsca opieki żłobkowej" – poinformowała Maląg.

Jednocześnie zastrzegła, że rodzice muszą mieć wybór. "W polityce prorodzinnej ważne jest jeszcze łączenie pracy zawodowej z życiem rodzinnym. Tutaj te zmiany są konieczne i my już jesteśmy na ostatniej prostej. W Sejmie jest ustawa zmieniająca Kodeks pracy, wprowadzająca pracę zdalną na stałe do Kodeksu pracy, a więc te elastyczne formy zatrudnienia" – wymieniła.

Reklama

Dodała, że resort pracuje również nad wdrażaniem dyrektywy łączącej pracę zawodową z życiem rodzinnym, wprowadzającą dodatkowy urlop dla ojców. "Ta polityka prorodzinna musi być kompleksowa" – oceniła szefowa MRiPS.

Program "Maluch plus" ma na celu wspieranie rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do trzech lat – żłobków, klubów dziecięcych i dziennych opiekunów. Beneficjenci programu mogą otrzymać dofinansowanie do tworzenia i funkcjonowania miejsc opieki.(PAP)

Autor: Iwona Żurek

iżu/ joz/

2022-10-25 09:12

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koniec ze stygmatyzacją rodziny

Niedziela Ogólnopolska 44/2021, str. 46

[ TEMATY ]

rodzina

Artur Stelmasiak/Niedziela

Anna Schmidt

Anna Schmidt

Zmieniamy nazwę ustawy z „przemocy w rodzinie” na „przemoc domową”. Stara nazwa stygmatyzowała rodzinę – mówi minister Anna Schmidt, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania.

Rząd pracuje nad nową ustawą antyprzemocową, w której pojęcie przemocy w rodzinie zostanie zastąpione pojęciem przemocy domowej. – Zachowania przemocowe mają miejsce również w związkach nieformalnych czy między byłymi małżonkami, którzy w świetle prawa cywilnego nie są rodziną. Zatem – tworząc nowe przepisy, nie chcemy ograniczać katalogu osób objętych ochroną przed przemocą – mówi Niedzieli Anna Schmidt, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. równego traktowania.

CZYTAJ DALEJ

Sługa Boża Wanda Malczewska, Maryja i Cud nad Wisłą

2023-01-29 18:30

[ TEMATY ]

Wanda Malczewska

Ks. Józef Janiec

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska to urodzona w 1822 roku świecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Pochodziła z rodu Malczewskich herbu Tarnawa i była ciotką słynnego malarza symbolisty Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego – prekursora polskiego romantyzmu.

Już jako dziecko była bardzo religijna i miała pierwsze mistyczne spotkania z Chrystusem (do pierwszej komunii świętej przystąpiła jako ośmiolatka). Będąc jeszcze nastolatką, przeżyła śmierć matki i ponowne małżeństwo ojca. Niedługo później zamieszkała u zamożnej ciotki (siostry ojca), Konstancji Siemieńskiej. To właśnie przy jej rodzinie Wanda spędziła większą część życia, zajmując się szeroko pojętym wolontariatem. Mieszkańców wsi zaopatrywała w książki, uczyła dzieci czytać i pisać, katechizowała37. Niejednokrotnie służyła radą i pomocą. Zrobiła nawet kurs felczerski, by zajmować się chorymi, zaś w czasie powstania styczniowego zorganizowała szpital dla rannych powstańców. Warto zaznaczyć, że leczyła nie tylko Polaków, lecz także Rosjan. Po śmierci ciotki Wanda Malczewska przez pewien czas zamieszkała gościnnie w klasztorze sióstr dominikanek pod Przyrowem. Nadal leczyła i odwiedzała chorych, zajmowała się szyciem parametrów liturgicznych, oddawała się modlitwie. Trzy ostatnie lata życia spędziła na plebanii w Parznie, oddając się pracy społecznej i charytatywnej. Z powodu braku sił nie mogła osobiście odwiedzać chorych, więc przyjmowała ich u siebie. Jeszcze za życia uznawano Malczewską za osobę uduchowioną i głęboko wierzącą. Zresztą nie bezpodstawnie. Obdarzona była bowiem charyzmatem proroctwa i miewała religijne wizje.

CZYTAJ DALEJ

Chirurg wojskowy z Azowstalu: będę ratować życie każdego, nawet jeśli jest to wróg

2023-01-31 09:02

[ TEMATY ]

Ukraina

Parafia św. Mikołaja w Kijowie

Zniszczony Chresoń

Zniszczony Chresoń

Służyłem, służę i nadal będę służył, aby ratować życie i zdrowie wszystkich, którzy tego potrzebują, nawet jeśli jest to wróg – powiedział w rozmowie z rkc.org.ua ukraiński chirurg wojskowy polskiego pochodzenia Denys Hajduk, jeden z czterech chirurgów, którzy pracowali w zakładach metalurgicznych Azowstal w Mariupolu w czasie rosyjskiej inwazji wojskowej. Opowiedział o swojej pracy i pobycie w niewoli.

W czasie pobytu w Azowstalu Denys Hajduk wielokrotnie znajdował się w sytuacjach zagrażających życiu. Gdy w czasie ostrzału bunkier, gdzie chronili się ludzie, został naruszony odkopanych rannych przenoszono od razu na stół operacyjny. „W pewnym momencie, kiedy czekaliśmy na kolejnego rannego, wewnętrzny głos, czy jakieś przeczucie, kazało mi natychmiast wyjść z sali operacyjnej (…). Było nas wtedy około 4 osób. I jak tylko wyszliśmy za drzwi, 30 sekund później nastąpiło bezpośrednie trafienie rakiety w szyb bunkra, który prowadził do sali operacyjnej. Fala podmuchu natychmiast wyrzuciła nas za drzwi. Nasze włosy i polarowe kurtki zostały spalone przez ogień. Gdybyśmy byli na bloku operacyjnym, nie mielibyśmy szans na przeżycie” – opowiedział Hajduk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję