Reklama

Jubileuszowy Odpust

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dni od 12 do 15 września to dla mieszkańcow Dębowa i okolic dni łaski. Dla kapłanów - dni intensywnej posługi pielgrzymom. Zaczęło się tradycyjnie w czwartek 12 września. Oprócz rzeszy pątników indywidualnych przybyły zorganizowane grupy ze: Sławęcina, Szebni, Starego Żmigrodu, Folusza i czterech jasielskich parafii. O godzinie 11.00 abp Ignacy Tokarczuk rozpoczął uroczystą, jubileuszową Mszę św. Dostojnego Celebransa i pielgrzymów witał superior ks. Zbigniew Pałys MS.
Kazanie było rozważaniem o starości, cierpieniu, o śmierci. W ustach sędziwego Pasterza było to szczególnie wzruszające świadectwo: "Stary wiek ma ogromną wartość. Dziękujmy za niego Bogu. Cierpienie złączone z męką Chrystusa może dokonać większych cudów niż działanie" - mówił Kaznodzieja.
Gospodynie z Niegłowic przygotowały kanapki. Ten symboliczny posiłek miał dla wielu ogromną wartość. Prosili, czy mogą zabrać dla kogoś, kto nie miał siły wybrać się w drogę do Dębowca. I jeszcze pamiątkowy obrazek i ten kwiatek od dębowieckiej młodzieży. Bo tutaj wszystko jest "od Matki Bożej!".
Jeszcze wspólna modlitwa i błogoslawieństwo Najświętszym Sakramentem na dalszą drogę, na trud niesienia krzyża, na dojrzewanie do Bożej mądrości.
W odpustowy piątek na przedpołudniową Mszę św. zaproszono członków Żywego Różańca. Celebrans i kaznodzieja ks. Kazimierz Wolan MS przypomniał aspekt różańcowy w objawieniu saletyńskim.
Piątkowe popołudnie zostało dedykowane przyjaciołom i dobrodziejom sanktuarium w Dębowcu. Przybyli licznie księża diecezjalni z dekanatów: Jasło-wschód, Jasło-zachód i Nowy Zmigród. Ksiądz Superior dziękował im za tę obecność i za szczególną życzliwość okazywaną misjonarzom saletynom. Tak było od początku, od roku 1910, gdy saletyni zakupili posiadłość w Dębowcu. Gorliwi wierni i kapłani sąsiednich miejscowości wspierali zakonników, tworzyli odpowiedni klimat, by mogło się rozwinąć to Boże dzieło.
W sobotę 14 września przedpołudnie upłynęło pod znakiem pielgrzymek i uroczystości święceń diakonatu. "Diakonat to służba, to forma miłości okazywana Bogu i ludziom" - mówił bp Edward Białogłowski, zanim położył ręce na głowy kandydatów.
Przybywało coraz więcej pielgrzymek. Ze Szwajcarii i Niemiec przyjechała delegacja kapłanów saletynów i wiernych. Przyjechało kilkanaście sióstr saletynek.
Przełożeni placówek z Polski i zza granicy podchodzili do statuy Pięknej Pani i składali u Jej stóp czerwone róże. Wyruszyła procesja po placu sanktuaryjnym, który zapłonął światłami lampionów. A potem wierni uczestniczyli w czuwaniu. Godzinna wieczornica saletyńska przygotowana przez członków Apostolstwa Rodziny Saletynskiej, Pasterka maryjna, adoracja Najświętszego Sakramentu, Różaniec i dla chętnych - film.
W niedzielny poranek 15 września Mszę św. o godz. 9.00 odprawiał bp Adam Szal.
Przybyło 38 zorganizowanych pielgrzymek. Jubileuszowej Sumie przewodniczył kard. Marian Jaworski ze Lwowa. Był bp Kazimierz Górny i ks. inf. Julian Pudło z Brzozowa.
Ojciec Święty Jan Paweł II także pamięta Dębowiec, bo już jako Papież przekazał w podarunku biały różaniec. W tamten wrześniowy wieczór roku 1972, kiedy kard. Karol Wojtyła modlił się w Dębowcu, padał bardzo ulewny deszcz. Tysiące zmokniętych ludzi stało na placu i pobożnie uczestniczyło w Liturgii. To świadectwo wiary podkarpackiego ludu bardzo zbudowało krakowskiego metropolitę.
Na niedzielnej Sumie było wielu księży: ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Madagaskaru, Niemiec, Szwajcarii, Anglii. Przybyła liczna grupa z Ukrainy wraz z kapelanem.
"Przeżywanie Jubileuszu to przechodzenie po długim moście" - mówił kaznodzieja ks. Henryk Kuman MS z Rzymu. Przed nami przestrzeń i czas do zagospodarowania.
Nasza wiara, nasze przywiązanie do Kościoła i miłość do Matki Najświętszej też muszą być bardzo mocne, żeby ich nie zgasił wiatr pokus, przeciwności, żeby ich nie zniszczył szatan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Międzynarodowy Szlak Jana Pawła II

2026-08-20 21:11

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Powstanie Międzynarodowy Szlak Jana Pawła II, łączący miejsca związane z życiem, działalnością i podróżami św. Jana Pawła II w krajach Europy Środkowej. Poinformowała o tym słowacka sekretarz stanu w Ministerstwie Turystyki i Sportu Jana Štilichová po ubiegłotygodniowym spotkaniu ze swym polskim odpowiednikiem Ireneuszem Rasiem.

Szlak wpisze się w istniejącą już sieć tras turystycznych, pielgrzymkowych i edukacyjnych w Polsce. Jego potencjał tkwi również w transgranicznym połączeniu ze szlakami turystycznymi i pielgrzymkowymi na Słowacji, zwłaszcza w Tatrach i na Spiszu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję