Mirosław Drzewiecki przed komisją hazardową stawił się z tygodniowym opóźnieniem. Już na wstępie wypalił, że źródłem przecieku był Mariusz Kamiński. Jak rozumiemy, według „Mira”, Kamiński sam ostrzegł bonzów branży hazardowej, że ich podsłuchuje. Nie wiemy tylko, po co, bo Drzewiecki tego wątku nie dokończył. Prawdopodobnie zrozumieć argumentację Drzewieckiego można tylko w specjalnych okolicznościach. Po zarażeniu wirusem. I to wyłącznie filipińskim.
Wyszkolony
„Zbychu” - Zbigniew Chlebowski lekcje odrobił dobrze. Nie pocił się, był szarmancki, czarujący, ogólnie ujmujący i powtarzał nieustannie zaklęcie, że żadnej afery hazardowej nie było. Był przygotowany doskonale. Gdyby nawet twierdził, że jest przedstawicielem cywilizacji pozaziemskiej, elektorat PO by mu uwierzył.
Trzynastka
Chciał sobie pogrywać z Donaldem Tuskiem, to się doigrał. Paweł Piskorski usłyszał zarzuty prokuratorskie. Sprawa przeleżała 13 lat i dotyczy dokumentu, który - według prokuratury - Piskorski miał sfałszować. Prokuratorzy tłumaczą, że nie ma to związku z powrotem do polityki i że Piskorski z Olechowskim zagrażają Platformie. Trzynastka to po prostu pechowa liczba.
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:
1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
Nowennę można rozpocząć w dowolnym czasie. Uroczyście jest odprawiana w klasztorze w Annai jako przygotowanie do trzeciej niedzieli lipca, głównej uroczystości poświęconej świętemu Szarbelowi, na pamiątkę jego święceń kapłańskich 23 lipca 1859 roku.
Przedstawiajmy swe intencje miłosiernemu Bogu za wstawiennictwem świętego Szarbela. Odprawiających ją zachęca się do codziennej Komunii Świętej.
Nasza prognoza z 11 lipca nosiła tytuł „U progu wielkiej zmiany”. Nie minęły dwa tygodnie i nastąpił wstrząs, który przewidywaliśmy. Działania kierownictwa PiS uruchomiły bowiem lawinę, której skutki są przełomowe. Po niemal ćwierćwieczu dominacji na polskiej scenie politycznej Platformy (Koalicji) Obywatelskiej i PiS, ujrzeliśmy właśnie koniec tej epoki.
Nie jest naszym zadaniem rozważanie, dlaczego Jarosław Kaczyński postanowił zdemontować Prawo i Sprawiedliwość, ale widać wyraźnie, że ten ruch zmieni także obecną KO. Oto bowiem KO traci przeciwnika, który określał całkowicie sens jej istnienia. Obie formacje były niczym bracia syjamscy – jedna nie może egzystować bez drugiej. Załamanie PiS, oznacza również w perspektywie najbliższych miesięcy, stopniowe osłabienie KO. I podobnie jak na początku XXI wieku wkroczyliśmy w fazę kształtowania się na nowo polskiej sceny politycznej, a wybory w 2027 roku (a może jednak wcześniej), będą podstawowym czynnikiem formującym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.