Reklama

Niedziela Częstochowska

Drugie prymicje

Jesteście Bogu nadal potrzebni! Chrystus ofiarował wam siebie. A wy ofiarowaliście siebie. To było włączenie się w ból, pracę, zgorszenia i walkę; cierpienie znoszone solidarnie, aby podnosić człowieka, przypominając mu o jego godności – mówił abp Wacław Depo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– W XIX-wiecznych Schematyzmach Diecezji Kujawsko-Kaliskiej przy nazwiskach księży, którzy obchodzili 50. rocznicę święceń, widnieje ciekawe sformułowanie: post secundas primicias, czyli po drugich prymicjach. Dzisiaj 10 czerwca i my mamy drugie prymicje – cieszy się ks. Antoni Kaczmarek. – Spotykamy się w bazylice archikatedralnej, w której za czasów bp. Stefana Bareły w 1973 r. otrzymaliśmy święcenia kapłańskie. Dzisiaj wyrażamy naszą wdzięczność i dziękczynienie Bogu za dar powołania i za tych, do których zostaliśmy posłani – deklaruje ks. Marian Mermer.

Reklama

Oto oni

Karol Porwich

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– 50 lat szybko minęło. Dokładnie dzisiaj 10 czerwca mija rocznica naszych kapłańskich święceń. To okazja, by podziękować Bogu za powołanie, wytrwanie w nim – zaznacza ks. Ryszard Grzesik.

Jak czytamy w publikacji okolicznościowej autorstwa ks. Antoniego Kaczmarka, wszyscy z rocznika święceń 1973 r., z małymi wyjątkami, „przeszli” przez diecezję jako wikariusze i proboszczowie. Wśród nich ks. Andrzej Oleś został skierowany na studia biblijne do Rzymu, a ks. Stanisław Urbański na Katolicki Uniwersytet Lubelski. Inni byli budowniczymi świątyń, pracowali w różnych instytucjach diecezjalnych.

– Odczuwam całkowitą wdzięczność Bogu za dar kapłaństwa. Tylko rok pracowałem duszpastersko, pozostałe poświęciłem nauce. Dziękuję za moich studentów, za kolegów, z którymi pracowałem. Wszyscy wspólnie służyliśmy jedynemu Bogu. Moje hasło prymicyjne brzmiało: „Służyć – cieszy się ks. prof. dr hab. Stanisław Urbański.

Reklama

Bogu dzięki

Karol Porwich

– Kapłaństwo jest posługą, która wymaga bardzo wielu duchowych przedsięwzięć. Kapłan, by mógł skutecznie spełniać swoją posługę, najpierw jako wikariusz, potem proboszcz, a następnie kapłan emeryt, potrzebuje wewnętrznej, głębokiej duchowości, budowanej przez sakramenty, rozważanie Pisma Świętego, przez ciągłe bazowanie na tym, co jest od Chrystusa. Jezus powiedział: Pójdź za Mną. I tego wezwania mamy się trzymać. Każdego roku przez 50 lat mieliśmy rekolekcje kapłańskie – relacjonuje ks. Jan Bednarek, ductor rocznika, który nadal sprawuje tę funkcję wobec kolegów.

Ksiądz Mirosław Siółko pytany o krótką refleksję z okazji półwiecznej kapłańskiej posługi wskazuje na moc nieustannej modlitwy, wynikającej z wewnętrznej potrzeby. – I to jest w zasadzie wszystko. W miarę upływu lat człowiek nabywa sprawności w modlitwie i staje się ona samym życiem – zwierza się.

– Gdybym miał cokolwiek wybrać, to jeszcze raz wybrałbym kapłaństwo. Niczego nie żałuję. Mogę tylko żałować, że nie wywiązałem się, według własnej samooceny, ze wszystkich zadań, jakimi obarczał mnie Bóg. Jesteśmy wszyscy wdzięczni Panu Bogu, że pozwolił nam dożyć, bo już 9 kolegów odeszło do Pana – dzieli się jubileuszową refleksją ks. Jan Wajs

Reklama

Arcypasterskie słowo

Karol Porwich

Mszy św. jubileuszowej w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który również wygłosił homilię.

– Każdy jubileusz to czas szczególnej łaski, szczególnej radości i odnowionej wiary, czyli głębszego zawierzenia Bogu. Kościół idzie więc krok w krok z każdym człowiekiem, uświadamiając mu, jak każda z miar czasu jest nasycona zbawczą obecnością Boga i Jego zbawczym działaniem – podkreślił celebrans.

Następnie nawiązał do mszalnych czytań, w których ukazana jest ewangelizacyjna potrzeba, podobna do potrzeb dzisiejszej rzeczywistości. – Wielu ludzi bowiem zapomina, kim jest dla nich Jezus Chrystus. Prowadzą pogański styl życia podobny do pogan, których św. Paweł i św. Barnaba spotykali w czasie swoich podróży misyjnych. Dlatego wciąż musimy przywoływać Ducha Świętego, aby rozpalał swój ogień dla pomnożenia naszej wiary i naszej ewangelizacji – apelował.

W dalszej kolejności hierarcha skomentował fragment Ewangelii wg św. Mateusza, w którym została opisana praca apostolska w imieniu Chrystusa, która tak wówczas jak i dzisiaj, nie jest łatwym zadaniem. – I znów powraca wołanie o Ducha Świętego, bez którego nie potrafimy dobrze się modlić, a cóż dopiero wykonywać dzieła apostolskie, do których Chrystus nas posyła – mówił abp Depo.

Reklama

– Prawdziwe uczestnictwo w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa może być tylko odpowiedzią na inicjatywę Boga, który jest pierwszy w porządku miłości. Właśnie na tym polega kapłaństwo, aby mieć odwagę wiary mówienia: tak wobec Chrystusa i Jego Kościoła. Owo tak, owo jestem i przyrzekam wypowiedziane przed 50 laty wobec księdza biskupa Stefana, było i jest dla was i dla nas wydarzeniem paschalnym, wejściem w głąb tajemnicy życia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Istnieją więc godziny wezwań Chrystusowych i godziny ludzkich decyzji. Nie można więc zaproponować Bogu tylko jakiejś cząstki siebie, cząstki swojej woli i swojego czasu – kontynuował. 

Karol Porwich

Po tej znaczącej konkluzji abp Depo wskazał na tajemnicę Bożych wyzwań, które w pewien sposób odsłaniają się w jubileuszowym spotkaniu kapłanów, gdzie wybrzmiewa dziękczynne Te Deum laudamus „za lata wiernej służby Bogu i ludziom w Kościele zbudowanym na skale, którą jest Jezus Chrystus”. – To ten sam Chrystus wyszedł wam naprzeciw, kiedy w seminarium krakowskim pod Wawelem zdobywaliście formację intelektualną, duchową i pasterską. A przecież był to czas podobny do naszego. Kiedy po raz kolejny w historii Europy świata czy Polski chciano odesłać Chrystusa do muzeum historii i odizolować Go od publicznego i codziennego życia ludzi. Dzisiaj potwierdzacie, że warto było iść za Chrystusem, choć czasem było bardzo trudno – mówił do jubilatów metropolita częstochowski.

Pytał również, czy wiele się zmieniło po tych pięciu dekadach, „kiedy dzisiaj świat znów proponuje odejście nie tylko od norm Bożych, ale również i ludzkich, a milcząca apostazja od Boga, od wartości z Nim związanych, z krzykiem wolności od wszystkiego znowu jest niebezpiecznym zagrożeniem”.  Następnie hierarcha dobitnie zaapelował: – Jesteście Bogu nadal potrzebni!

Reklama

– Chrystus ofiarował wam siebie, a wy ofiarowaliście siebie. To było włączenie się w ból i pracę, zgorszenia i walkę, cierpienie znoszone solidarnie, aby podnosić człowieka, przypominając mu o jego godności i jego przeznaczeniu – zauważył metropolita.

W ostatniej części homilii celebrans wyraził wdzięczność jubilatom za trud posługi duszpasterskiej i ich świadectwo wiary. – Życzymy wam i modlimy się o dobre zdrowie na dalsze lata i potrzebne łaski oraz moce Ducha Świętego – podsumował powinszowaniami swoje kazanie abp Depo.

Rocznik kapłanów z 1973 r. 

Ks. Marcin Bachorski (1948-2017)

Ks. Jan Bednarek

Ks. Józef Borucki ( 1949-2018)

Ks. Marian Gaj

Ks. Leonard Gołkowski

Ks. Ryszard Grzesik

Ks. Antoni Kaczmarek

Ks. Józef Kordas (1935-2007)

Ks. Tadeusz Korgól (1948-2018)

Ks. Edward Krakowski

Ks. Jerzy Kuliberda

Ks. Marian Mermer

Ks. Ryszard Migocki

Ks. Julian Oleksy

Ks. Andrzej Oleś

Ks. Herbert Oślislo (1944-2013)

Ks. Stanisław Sarowski

Ks. Mirosław Sikora (1950-2018)

Ks. Mirosław Siółko

Ks. Jan Smak

Ks. Stanisław Urbański

Ks. Jan Wajs

Ks. Jan Włodarczyk (1948-2019)

Ks. Marian Wojcieszak

Ks. Bogusław Zielony (1947-1998)

2023-06-10 17:55

Oceń: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg miłosierdzia obecny w Eucharystii

[ TEMATY ]

Częstochowa

bp Antoni Długosz

Wielki Czwartek

Bożena Sztajner/Niedziela

Wieczorna Msza Wieczerzy Pańskiej stawia człowieka wobec tajemnicy miłości i obecności Chrystusa wśród ludzi oraz podziękowania za ustanowienie sakramentów kapłaństwa i Eucharystii. Liturgii w Wielki Czwartek 9 kwietnia w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie przewodniczył bp Antoni Długosz oraz wygłosił homilię.

Wierni łączyli się za pośrednictwem fal Radia Fiat. – Chcemy w tej Eucharystii podziękować za sakrament kapłaństwa, za to, że Chrystus jako Bóg miłosierdzia jest obecny w Eucharystii. Przeżyjmy to spotkanie jako zjednoczenie z Jezusem, który umacnia nas swoim słowem, a także daje nas samego siebie w Komunii św. – powiedział bp Antoni Długosz we wstępie Mszy Wieczerzy Pańskiej. W homilii wskazał na dwa dary – kapłaństwa i Eucharystii. – Do stołu nie siadają wrogowie, ale przyjaciele. Dlatego Pan Jezus najważniejsze wydarzenia związane z Niego misją zbawczą łączył z posiłkiem. Dziś dziękujemy Jezusowi za to, że nas zgromadzi na Eucharystii. Jezus staje się naszym pokarmem. Gdyby przyjmujemy Pana Jezusa w Komunii św., przeżywamy niebo. Przez Eucharystię jesteśmy zjednoczeni z Bogiem miłością – podkreślił bp Długosz. I zachęcił wiernych, by cenili sobie zjednoczenie z Jezusem Eucharystycznym. Przypomniał, że nie byłoby Eucharystii, gdyby nie było kapłaństwa. Kaznodzieja podał też konkretne, praktycznie rady, jak przetrwać ten trudny czas. W tym kontekście mówił: – Dziś, kiedy oczekujemy po poranek ustąpienia pandemii tragicznej, która powołuje wielu do wieczności, dziękujmy za to, że nie jesteśmy sami. Chociaż przeżywamy pewne ograniczenia, to w rodzinach koncentrujmy uwagę na stole, aby całą rodziną przeżywać zjednoczenie z Jezusem, aby każda rodzina była domowym Kościołem, sanktuarium rodziny. I tak właśnie starajmy się wiele rozmawiać na tematy religijne. Niech to będzie autentyczna katecheza w czasie posiłku, aby dzieci nacieszyły się rodzicami, a rodzice uświadomili sobie, że są kapłanami domowego Kościoła. Dlatego starajmy się błogosławić dzieci, pouczać je, a w szczególny sposób być świadkami czynów Chrystusa, a moc czerpać będziemy od Jezusa, który staje się naszym pokarmem.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kazimierz Dolny. U stóp Pani Zwiastowania

2026-05-29 20:50

[ TEMATY ]

Kazimierz Dolny

Majowe podróże z Maryją

franciszkanie-ofm-kazimierz.pl

Sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny Pani Kazimierskiej

Sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny Pani Kazimierskiej

Zamykamy naszą wielką jubileuszową pętlę, powracając tam, gdzie bije serce lubelskiej ziemi. Z Łódzkich Łagiewnik przenosimy się do Kazimierza Dolnego, by wspiąć się na Plebanią Górę. Tutaj, w otoczeniu renesansowych kamienic i wiślanych przełomów, wznosi się kościół Ojców Reformatów. To miejsce szczególne – sanktuarium Matki Bożej Zwiastowania, w którym niebo od stuleci spotyka się z ziemią w tajemnicy radosnego „fiat”.

Wchodząc do tej barokowej świątyni, stajemy przed cudownym obrazem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z 1600 roku. Maryja, klęcząca przy pulpicie, z pokorą przyjmuje nowinę od Archanioła Gabriela. To wizerunek, który uczy nas słuchania Boga w ciszy serca. Kazimierska Pani Zwiastowania, ukoronowana koronami papieskimi w 1986 roku, od wieków przyciąga artystów, pątników i zagubionych wędrowców, oferując im to, co najcenniejsze: pokój i pewność, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jej dłonie, otwarte na Boży plan, są dla nas znakiem najgłębszego zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję