Reklama

Niedziela w Warszawie

Dzieci i my

Tuje i kapusta

Niedziela warszawska 46/2012, str. 8

[ TEMATY ]

wychowanie

dzieci

pamięć

Włodzimierz Operacz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy chodzimy z dziećmi na cmentarz, staramy się pamiętać, żeby pójść również na grób żołnierzy poległych w II wojnie światowej. Rozmawiamy o tym, dlaczego jesteśmy winni tym ludziom modlitwę i pamięć. Teraz już dzieci same pamiętają, żeby kupić znicz „dla żołnierzy”. Rozmawiamy o tym, że żyjemy w wolnym kraju właśnie dzięki takim ludziom jak oni, którzy walczyli i zginęli dla nas. A ja się zastanawiam. Czy dzisiaj, kiedy tylko niewiele osób umiera dla ojczyzny (bo przecież nie jest tak, że nie ginie nikt - nasi żołnierze walczą w Afganistanie i Iraku, a poza tym zdarzają się zagadkowe zgony osób, które próbowały głośno mówić o różnych problemach), jesteśmy gotowi robić coś dla naszego kraju? Czy robimy cokolwiek poza chodzeniem na wybory, na których zresztą zwykle wybieramy między dżumą a cholerą? Służba ojczyźnie to pojęcie, które zalatuje naftaliną. Powodem jest nie tylko to, że straciły na popularności takie pojęcia jak obowiązek i honor. Ojczyzna stała się dla nas czymś abstrakcyjnym, nie kojarzymy jej zagrożeń z problemami, które mogą dotknąć nas osobiście. Uderzyło mnie to, co jeden z inicjatorów Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę mówił na temat początków tego pomysłu. Kiedy przychodziły na świat jego kolejne dzieci, razem z żoną zastanawiał się, w jakim kraju będą one żyły. To, co widział wokół siebie, nie napawało optymizmem. Postanowił więc razem z kilkorgiem znajomych zorganizować coś w rodzaju transcendentalnego zaplecza dla przyszłych - miejmy nadzieję - przemian. Chyba mniej więcej tak się to dzieje - za myśleniem o dobru kraju stoi nie tylko myślenie o powinnościach wobec poprzedników, ale również wobec tych, którzy przyjdą po nas. W dzisiejszej Europie dominuje dokładnie przeciwne myślenie. Nasi włodarze mają jeden pomysł na utrzymanie spokoju i dobrobytu - powiększanie długu publicznego, czyli życie na koszt naszych nieletnich i nienarodzonych dzieci i wnuków. A ponieważ nie będą one w stanie unieść tych nadmiernych obciążeń, wygląda na to, że ich świat nie będzie taki miły i wygodny jak nasz. Wrócą do sadzenia ziemniaków i siania zboża, z których będą musiały przeżyć do następnych zbiorów. Z ogródków, które im zostawimy w spadku, znikną tuje i rododendrony, a pojawi się kapusta, które może ma mniejsze walory estetyczne, ale można ją zjeść. Poza tym jeśli nic się nie zmieni, to niedługo będziemy mieli w Europie imperium islamskie, z tym wszystkim, co się dzisiaj dzieje na przykład w Pakistanie czy Nigerii - szariatem i krwawymi prześladowaniami chrześcijan. Te nie scenariusze filmów katastroficznych, tylko całkiem proste konsekwencje rozwoju sytuacji, w której ocenie wszyscy są mniej więcej zgodni. Nie mówimy o tym głośno i nie chcemy o tym myśleć. Może czas to zmienić?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anglia: Piłkarz walczy z ubóstwem dzieci

[ TEMATY ]

dzieci

ubóstwo

niedożywienie

pixabay

COVID-19 zwiększa poziom ubóstwa również w tak zamożnych społeczeństwach, jak brytyjskie. Od stycznia do czerwca tego roku, z powodu niedożywienia, tamtejsze szpitale przyjęły blisko dwa i pół tysiąca dzieci – dwukrotnie więcej niż w tym samym czasie, w roku ubiegłym.

Obawy dotyczące ewentualności nastąpienia tzw. drugiej fali koronawirusa skupiają się w dużej mierze na kwestii zwiększania się liczby ludzi cierpiących z powodu ubóstwa. Do tej pory w Wielkiej Brytanii około miliona trzystu tysięcy dzieci uprawnionych było do otrzymywania darmowych posiłków w szkołach. Aż do września szkoły pozostawały zamknięte, dlatego podczas lockdown’u rodzice ubiegali się o cotygodniowe, 15-funtowe kupony na żywność dla dzieci. Była to swoista kontynuacja programu „free meals”, który w normalnych warunkach realizowany jest w roku szkolnym. Rząd podjął decyzję o zastopowaniu wydawania voucherów w okresie letnim.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza scena ukazuje Mesjasza jako Pasterza, który gromadzi, uczy i karmi

2026-01-02 08:53

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Jan pisze do wspólnoty, która zna rzeczywistość rozdarcia i słyszy różne nauki o Jezusie. Dlatego wraca do słowa „umiłowani” i do podstawowego przykazania. Miłość (agapē) wypływa z Boga i nosi Jego pieczęć. Ona przekracza nastrój i sympatię. Rodzi w człowieku znak narodzenia „z Boga” (gennaō) i prowadzi do poznania, które w Biblii oznacza więź i wierność. Adresaci słyszą najpierw: „umiłowani”. Przykazanie wyrasta z daru. Miłość Boga idzie przed ludzkim ruchem.
CZYTAJ DALEJ

Włamanie i kradzież na plebanii na terenie powiatu bocheńskiego

2026-01-08 21:56

[ TEMATY ]

kradzież

plebania

włamanie

AdobeStock

Podczas włamania do budynku plebanii miejscowości Kamionna, w powiecie bocheńskim sprawcy ukradli znajdujące się tam pieniądze. Policyjne czynności wykazały, że za kradzież odpowiada dwóch mieszkańców Jasła. 32-latek i 38-latek zostali zatrzymani tego samego dnia - czytamy na stronie Policji Małopolskiej.

30 grudnia ub.r., nieznani sprawcy poprzez uszkodzenie okna na parterze plebanii w miejscowości Kamionna, dostali się do środka budynku, gdzie dokonali kradzieży pieniędzy. Łączna wartość poniesionych strat – skradziona gotówka oraz uszkodzenia – oszacowano na około 11 500 złotych. Czynności mające na celu wykonanie oględzin miejsca oraz zabezpieczenie śladów wykonali policjanci Komendy Powiatowej Policji w Bochni. Wstępnie ustalono, że działania niezgodnego z przepisami mogło się dopuścić dwóch mieszkańców województwa podkarpackiego. Jeszcze tego samego dnia policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bochni zatrzymali na terenie Jasła dwóch mieszkańców tego miasta - 32-latka i 38-latka - oraz odzyskali skradzione mienie. Podejrzani usłyszeli już zarzuty kradzieży z włamaniem, za które grozi im teraz kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję