Reklama

Polska

Ks. Warso postulatorem etapu rzymskiego w procesie beatyfikacyjnym Sł. Bożej K. Gruszczyńskiej

Ks. dr Albert Warso został postulatorem etapu rzymskiego w procesie beatyfikacyjnym Sługi Bożej Kazimiery Gruszczyńskiej - założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących, które powstało w XIX w. żeby służyć chorym. Ks. Warso jest kapłanem diecezji radomskiej, pracującym w Kongregacji Nauki Wiary.

[ TEMATY ]

Watykan

MARGITA KOTAS

- Otaczamy modlitwą księdza Postulatora i życzymy, by wstawiennictwo Sługi Bożej wyjednywało mu wszelkie łaski w jego posłudze kapłańskiej, a przede wszystkim w pracach związanych z procesem Matki Kazimiery - mówią siostry franciszkanki. Z kolei wicepostulatorką procesu została s. dr Lucyna Czermińska, franciszkanka od cierpiących.

Proces na szczeblu diecezjalnym zakończył się w czerwcu 2014 roku. Następnie dokumenty zostały przekazane do Rzymu. We wrześniu Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wydała dekret podpisany przez Kard. Angelo Amato - Prefekta Kongregacji i Abp. Marcello Bartolucci - Sekretarza, zezwalający na otwarcie dokumentów procesowych Matki Kazimiery Gruszczyńskiej. Dokumenty zostały otwarte w październiku przez ks. Giacomo Pappalardo, kanclerza w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Dodajmy, że 31 grudnia przypada 166. rocznica urodzin Matki Kazimiery Gruszczyńskiej. W tym szczególnym dniu siostry zapraszają do wspólnej modlitwy o łaskę wyniesienia do chwały ołtarzy Sł. Bożej.

Kazimiera Gruszczyńska urodziła się w 1848 r. w Kozienicach. Pochodziła z patriotycznej i przywiązanej do wiary ziemiańskiej rodziny, która zadbała o jej staranne wykształcenie. Po okresie edukacji domowej dziewczynka wyjechała na naukę do Instytutu Maryjskiego w Puławach, ale uczyła się tu tylko trzy lata, gdyż za udział w manifestacji patriotycznej została usunięta ze szkoły. Naukę kontynuowała na pensji w Skierniewicach, a po jej ukończeniu wróciła do domu rodzinnego. Choć miała uprawnienia, nie otrzymała pozwolenia od władz zaborczych na otworzenie szkoły - ciążyło na niej piętno buntowniczki, co było skrzętnie odnotowane w jej dokumentach.

Od dziecka pragnęła całkowicie należeć do Boga, dlatego mając 10 lat złożyła ślub czystości. Gdy po powrocie z pensji wróciła do rodzinnego domu, ułożyła sobie regulamin, przypominający regułę zakonną. W planie dnia przewidziane było uczestnictwo we Mszy św., adoracja Najświętszego Sakramentu, lektury duchowe. Zaczęła prowadzić działalność charytatywną - odwiedzała i pielęgnowała chorych, katechizowała wiejskie dzieci.

Reklama

W tym okresie jej spowiednikiem był miejscowy proboszcz ks. Józef Khaun. Na jego ręce, mając 21 lat, ponowiła ślub czystości. Duchowny musiał mieć wielkie zaufanie do swojej penitentki, skoro pozwolił jej codziennie przystępować do Komunii św. (w owych czasach nie było to częste), powierzył jej też klucze od bocznego wejścia do kościoła, dzięki czemu mogła zawsze adorować Najświętszy Sakrament.

Marzyła o wstąpieniu do zakonu, ale nie godził się na to jej ojciec, który boleśnie przeżył śmierć żony i trójki dzieci. Nie udała się próba wstąpienia do szarytek, w której pomagał jej spowiednik. Swoje powołanie zaczęła realizować w 1875 r. w trakcie rekolekcji pod kierunkiem charyzmatycznego kapucyna o. Honorata Koźmińskiego, założyciela blisko 30 ukrytych zgromadzeń zakonnych. Młoda kobieta wstąpiła najpierw do Zgromadzenia Sióstr Posłanniczek Serca Jezusowego.

Pierwsze śluby złożyła w 1879 r. Trzy lata później o. Honorat powierzył jej kierowanie zakładem dobroczynnym „Przytulisko" w Warszawie. Już w tym okresie zorganizowała nową wspólnotę zakonną, której celem było opiekowanie się chorymi i ubogimi - Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek od Cierpiących.

Mimo ukrycia przed władzami, wspólnota dynamicznie się rozwijała. Swoje współsiostry uczyła, by widziały w chorych cierpiącego Jezusa. W czasie I wojny światowej franciszkanki od cierpiących odznaczyły się wielkim męstwem i ofiarnością w opiece nad rannymi żołnierzami. Matka Kazimiera otrzymała złoty medal „Za miłosierdzie" od władz rosyjskich. Już w niepodległej Polsce za działalność dla dobra Kościoła otrzymała order „Pro Ecclesia et Pontifice", przyznany przez papieża Piusa XI. Ostateczną aprobatę Stolicy Apostolskiej dla zgromadzenia uzyskała w 1924 r.

Wraz ze współsiostrami założyła cieszącą się dobrą opinią szkołę dla pielęgniarek. Założycielka Zgromadzenia dbała o kwalifikacje sióstr, które wysyłała na podniesienie kwalifikacji także za granicę. Przez długie dziesięciolecia m. Gruszczyńska opiekowała się chorymi. Sama ciężko chorowała, mówiła o sobie, że jest dzieckiem krzyża. Nieraz tygodniami nie opuszczała łóżka, choć cały czas kierowała Zgromadzeniem. Zmarła w Kozienicach w 1927 r., a została pochowana na warszawskich Powązkach.

2014-12-13 16:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Maradiaga: jesteśmy na nowym etapie pontyfikatu Franciszka, a nie na jego końcu

[ TEMATY ]

Watykan

papież Franciszek

PAP

Jesteśmy na nowym etapie pontyfikatu Franciszka, a nie na jego końcu – uważa kard. Óscar Rodríguez Maradiaga z Hondurasu. W marcu minie dziewięć lat od wyboru kard. Jorge Mario Bergoglio na papieża.

Koordynator Rady Kardynałów, którą Franciszek ustanowił, by pomogła mu rządzić Kościołem i przygotować reformę Kurii Rzymskiej, wskazał, że jedną z najtrudniejszych spraw do załatwienia było ujednolicenie bilansów finansowych wszystkich instytucji związanych z Państwem Watykańskim, aby ułatwić kontrolę i zapobiegać nadużyciom, powielaniu kompetencji i możliwym skandalom.

CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Bosko - kapłan i wychowawca

[ TEMATY ]

św. Jan Bosko

Ks. Robert Gołębiowski

Św. Jan Bosko

Św. Jan Bosko

Ostatniego dnia stycznia Kościół katolicki wspomina św. Jana Bosko - kapłana. Należy on do świętych naszych czasów. W tym dniu uroczystość świętuje każdy kapłan ze Zgromadzenia Księży Salezjanów.

Św. Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi we Włoszech. Miejscowość ta jest położona około 40 km od Turynu. Jego ojciec, Franciszek Bosko zmarł, kiedy Janek miał zaledwie 2 lata. Matka Janka, Małgorzata Occhiena, jako wdowa musiała zająć się wychowaniem trzech synów: Antoniego z pierwszego małżeństwa, oraz Józefa i Jana z małżeństwa drugiego.

CZYTAJ DALEJ

Podzielili się miłością. Koncert dla cieszyńskiego hospicjum

2023-01-31 20:59

[ TEMATY ]

hospicjum

koncert kolęd

Mariusz Jaszczurowski

Podziękowania dla chóru Gorol z Jabłonkowa.

Podziękowania dla chóru Gorol z Jabłonkowa.

Zespoły kolędowały dla hospicjum.

W kościele św. Marii Magdaleny w Cieszynie odbył się Koncert Kolęd, który miał charakter charytatywny. Zespół Regionalny Istebna oraz Chór Gorol z Jabłonkowa zaśpiewały na rzecz Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych Hospicjum im. Łukasza Ewangelisty w Cieszynie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję