Reklama

Polska

Bp Tomasik odwiedzi misjonarzy w Afryce

Kamerun, RPA i Namibia - to trzy kraje, które odwiedzi biskup Henryk Tomasik. Ordynariusz radomski udał się z wizytą duszpasterską do misjonarzy z diecezji radomskiej, posługujących na kontynencie afrykańskim.

[ TEMATY ]

misje

bp Jacek Jezierski

Przemysław Goławski, golawski.net/ pl.wikipedia.org

Bp Tomasik przed wyjazdem do Afryki podkreślił, że cały Kościół jest misyjny. Dodał, że jesteśmy zobowiązani, by głosić Ewangelię swoim życiem, ale są też tereny wymagające szczególnej obecności księży misjonarzy. - W Afryce pracuje pięciu naszych misjonarzy i trzy osoby świeckie. Ta wizyta jest wyrazem wdzięczności za ich pracę, doświadczenie Kościoła powszechnego i misyjnego. Pragnę im podziękować za świadectwo, zaangażowanie, troskę o miejscowy Kościół, a przede wszystkim za budowanie wspólnoty - powiedział biskup Tomasik.

Biskupowi radomskiemu towarzyszy ks. Marcin Andrzejewski, który przez kilka lat był misjonarzem w Kamerunie. - Odwiedzimy ks. Mirosława Bujaka w Kamerunie, ks. Jarosława Wasilewskiego w RPA i ks. Andrzeja Cieszkowskiego w Namibii. Nasi księża są na pierwszej linii frontu duszpasterskiego. Jedziemy, by podtrzymać więź z Kościołem diecezjalnym - powiedział ks. Andrzejewski. Dodał, że przez wiele lat pracy w Kamerunie poznał wystarczająco tamtejszy Kościół. - Mogę powiedzieć, że jedziemy do prężnych, młodych, radosnych oraz śpiewających i tańczących wspólnot parafialnych - dodał ks. Andrzejewski.

Reklama

Dzieląc się swoim doświadczeniem ks. Zenon Sala, były misjonarz z Kamerunu powiedział, że wizyta każdego biskupa w miejscu pracy misjonarzy jest podtrzymaniem na duchu. - Pracując w tym kraju, opiekowałem się 80 wioskami. To była jedna z największych parafii w naszej diecezji. Dlatego każda taka wizytacja jest ogromnym duchowym wsparciem dla każdego misjonarza - podkreślił ks. Sala.

2015-02-05 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Jezierski: ekumenizm nie prowadzi do „transferu wyznaniowego”

[ TEMATY ]

ekumenizm

bp Jacek Jezierski

Bartkiewicz / Episkopat.pl

bp Jacek Jezierski

Obok ekumenizmu ludzi nauki i ekumenizmu duchowego wytrwałej modlitwy, istnieje też ekumenizm wspólnego losu, a nawet ekumenizm męczenników chrześcijan z różnych Kościołów – napisał w liście z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan bp Jacek Jezierski. Wskazał, że ekumenizm nie oznacza też „pozyskiwania drugiego” ani nie prowadzi do "transferu wyznaniowego", ale do odkrywania tego, co jest wartościowe i szlachetne w innych społecznościach wyznaniowych. Słowo biskupa zostanie odczytane w świątyniach diecezji elbląskiej w niedzielę 21 stycznia br.

W dokumencie bp Jezierski przypomina o trwających od stuleci podziałach w łonie chrześcijaństwa. Według niego, także dziś występuje pomiędzy wyznawcami Chrystusa niechęć, nieznajomość, albo obojętność. Bardzo często poszczególne Kościoły chrześcijańskie żyją swoim własnym życiem i nie potrzebują siebie nawzajem – zaznacza autor listu.

- Tymczasem wspólne doświadczenie nieszczęścia, jakim jest wojna, czy prześladowania, choćby ze strony skrajnego nurtu islamu, uświadamia wyznawcom Chrystusa, podzielonym i oddalonym od siebie, wspólnotę naszego losu – pisze bp Jezierski.

Według bp. Jezierskiego - bywa tak, że wspólne doznanie nieszczęścia i cierpienia, pomaga odkrywać ludzkie oraz chrześcijańskie braterstwo. - Zresztą wcześniej, o tym doświadczeniu jedności, jako wspólnoty losu, o ekumenizmie rodzącym się w obozach jenieckich i koncentracyjnych pisali teologowie, którzy przeżyli II wojnę światową – przypomina hierarcha.

- Sprawcą jedności wśród wyznawców Jezusa jest przede wszystkim Duch Święty. On budzi w nas tęsknotę i pragnienie jedności. Nie pozwala zastygać w samozadowoleniu, ale każe podejmować trud jej poszukiwania. – pisze biskup elbląski. Według biskupa elbląskiego, chodzi tu o jedność w wierze, a także o większą bliskość pomiędzy wspólnotami różnych wyznań.

- Ekumeniczne nastawienie rozpoczyna się od życzliwego myślenia i mówienia o chrześcijanach z innych Kościołów i wspólnot – zauważa bp Jezierski. Jego zdaniem, gdy jako katolicy jesteśmy mocno związani z Kościołem, to nie musimy obawiać się, że kontakt z innymi spowoduje utratę naszej tożsamości. - Poznanie drugiego, innego chrześcijanina, nie musi prowadzić do niemądrej fascynacji nim, do przejmowania jego poglądów oraz zwyczajów. Poznanie drugiego powinno prowadzić do większej bliskości i przyjaźni. Przy zachowaniu szacunku dla jego odmienności i wierności wobec własnej tradycji – pisze hierarcha.

Według bp. Jezierskiego, ekumenizm nie oznacza też „pozyskiwania drugiego”. Nie prowadzi do transferu wyznaniowego, ale do odkrywania tego, co jest wartościowe i szlachetne w innych społecznościach wyznaniowych. - Być może, nie mamy na co dzień bezpośredniego kontaktu z wyznawcami Chrystusa, należącymi do innych wspólnot chrześcijańskich. Żyjemy bowiem na ogół w jednolitej większości katolickiej –zauważa biskup elbląski. Przypomina jednak, że kształtowanie własnej świadomości i postaw, a więc duchowości ekumenicznej, jest niezmiernie ważnym zadaniem.

W trwającym w diecezji elbląskiej Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan odbyły się już nabożeństwa ekumeniczne w Mikołajkach Pomorskich (kościół rzymskokatolicki) i Elblągu (zbór zielonoświątkowy). Kolejne miejsca spotkań i modlitwy ekumenicznej to: Szymonowo i Elbląg (kaplica Seminarium Duchownego, kościół oo. Franciszkanów w Elblągu i kościół polskokatolicki).

CZYTAJ DALEJ

Prezydent zabezpiecza rodziny przed LGBT i gender

2020-07-03 13:39

[ TEMATY ]

komentarz

prezydent

gender

LGBT

Andrzej Duda

KPRP

Andrzej Duda w ramach prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej złożył projekt zmian prawnych, które zwiększają kompetencje rodziców w decydowaniu o tym, jakich treści uczone są ich dzieci w szkole. Nowe regulacje zabezpieczą rodziny przed takimi pomysłami jak karta LGBT i gender.

Inicjatywa ustawodawcza jest odpowiedzią prezydenta na postulaty zgłaszane przez środowiska prorodzinne, by ustawowo wzmocnić konstytucyjne prawa rodziców do wychowania. Podobne rozwiązania prawne były dyskutowane od czasu, gdy Rafał Trzaskowski wprowadził w Warszawie Kartę LGBT. Jednym z punktów programowych tej karty była progresywna seksedukacja szkolna według standardów WHO. Złożona przez prezydenta RP ustawa skutecznie zabezpieczy rodziny w całej Polsce przed podobnymi niebezpieczeństwami.

Gdy ustawa wejdzie w życie, to rodzice będą decydować o tym, czego i kto będzie uczył ich dzieci w ramach zajęć dodatkowych. Każdorazowo przed takimi zajęciami rodzice będą miały wgląd w program lekcji, ich materiały oraz dowiedzą się, kim jest osoba ucząca ich dzieci. Bez zgody rodziców w zajęciach nie będą mogły uczestniczyć ich dzieci.

To bardzo ważne i oczekiwane rozwiązanie, które wzmacnia konstytucyjne prawa rodziców do wychowania dzieci. W Polsce coraz większym problemem stawały się bowiem lewicowe organizacje, które podstępnie wchodziły do szkół organizując zajęcia dodatkowe. Rodzice nie mieli wystarczającej kontroli nad tym, co dzieje się na zajęciach i jakie treści były przekazywane.

Nowe prawo powinno skutecznie zabezpieczyć dzieci np. przed seksualną deprawacją oraz ideologią gender. Zdecydowana większość Polaków nie zgodzi się bowiem na lansowane przez lewicę programy, gdy pozna ich treść i zdobędzie wiedzę, kto ma uczyć ich dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Duda: przedstawię projekt zmian w konstytucji wykluczający adopcję dziecka przez osobę w związku jednopłciowym

2020-07-04 09:52

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

W polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym; w poniedziałek podpiszę odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji - zapowiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Dziecko w Polsce - mówił Duda w Szczawnie-Zdroju - podlega specjalnej ochronie, o czym przesądzają już obwiązujące przepisy konstytucji, ale - w tym aspekcie - wymagają one dopracowania. Szczególnej ochronie państwa - podkreślił - podlegają dzieci kiedy rodzice są pozbawiani władzy rodzicielskiej, "dzieci, które mogą podlegać przysposobieniu, mogą podlegać adopcji".

"Uważam, że w polskiej konstytucji powinien się expressis verbis znaleźć zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym" - powiedział prezydent w Szczawnie-Zdroju.

Wyraził przekonanie, że dla dobra dziecka taki zapis powinien istnieć, bo "w tym momencie to jest odpowiedzialność państwa za to, komu to dziecko do wychowania powierza". "Dlatego zdecydowałam się zaproponować parlamentarzystom wprowadzenie takiego zapisu - poinformował.

Wyjaśnił, że w poniedziałek, zostanie podpisany "odpowiedni dokument", wraz z prezydenckim projektem zmiany konstytucji, który zostanie złożony w Sejmie. "To jest ważny element związany z ochrona dziecka, wypełniający i dopełniający pełni praw konstytucyjnych, które już dziś istnieją" - podkreślił. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk, Piotr Doczekalski

krz/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję