Reklama

Kultura

Pod patronatem „Niedzieli”

Mozart jak zwykle zachwycił

2019-07-16 11:47

Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 53

[ TEMATY ]

Mozart

W pierwszą sobotę lipca operową Galą Finałową w warszawskim Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana zakończył się XXIX Festiwal Mozartowski. Drugi rok z rzędu tygodnik „Niedziela” był patronem medialnym tego prawie miesięcznego święta melomanów i miłośników geniuszu salzburskiego mistrza.

Nadkomplety publiczności, jej zachwyt i entuzjastyczne recenzje to już norma w przypadku tej imprezy. Przez miesiąc, począwszy od czerwcowej Wielkiej Gali Otwarcia XXIX Festiwalu Mozartowskiego, miłośnicy obcowali ze sztuką genialnego kompozytora w jej szerokim przekroju. Tradycyjnie centrum wydarzeń był teatr Warszawskiej Opery Kameralnej, w którym zaprezentowano mozartowski kanon operowy, a ozdobą była premiera nowej inscenizacji „Czarodziejskiego fletu” w reżyserii Giovanny Castellanosa pod muzycznym kierownictwem Marcina Sompolińskiego. W ten sposób do grona nowych odczytań oper mistrza Amadeusza w WOK dołączyła kolejna, która wraz z „Cosi fan tutte”, „Łaskawością Tytusa”, „Weselem Figara”, „Uprowadzeniem z seraju” i „Idomeneo” stanowi ważny element ewolucji tej sceny. Na tle ikonicznych wizji Ryszarda Peryta, wystawianych przez ponad 30 lat na tej scenie, nowe inscenizacje mówią do młodego pokolenia melomanów językiem balansującym między tradycją a innowacją; bazują na kanonie, ale nie pozostają głuche na multimedia. Tradycją festiwalu stały się prezentacje kameralistów w zabytkowych wnętrzach Pałacu w Wilanowie i Zamku Królewskiego, a obecność w programie tak uznanych zespołów, jak Berlin Piano Trio czy Meccore String Quartet, to wyznacznik marki festiwalu.

Trudny do przecenienia jest również fakt obecności na festiwalowym afiszu dwóch znakomitych orkiestr kameralnych: Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal oraz Elbląskiej Orkiestry Kameralnej pod batutą Marka Mosia. Z jednej strony dekady doświadczenia na estradach całego świata. Z drugiej – młodość, energia i nieposkromiona witalność. Ważnym elementem jest co roku muzyka sakralna, a tłumy melomanów potwierdziły słuszność kontynuacji w ramach festiwalu bloku koncertów oratoryjnych. Piątkowa obecność „Requiem” w kościele seminaryjnym to pewna festiwalowa świętość. Nadkomplety publiczności to norma. Przed ostatnim wykonaniem kolejka od kościoła seminaryjnego sięgała niemal do hotelu Bristol – to ok. 200 m!

Reklama

Gala Finałowa XXIX Festiwalu Mozartowskiego to creme de la creme – to, co śmiało można nazwać wizytówką kameralistów. Wielkie nazwiska w gronie wykonawców (Alexis Kossenko – dyrygent; Joanna Moskowicz – sopran; Sylwia Olszyńska – sopran; Marta Wryk – mezzosopran; Francesco Fernández-Rueda – tenor; Christian Senn – baryton; Olga Pashchenko – fortepian) to gwarancja wysokich lotów artystycznych, a sam koncert to piękna klamra spinająca cztery tygodnie mozartowskiej uczty. Był to moment szczególny, to bowiem, jak słynną arię Królowej nocy z II aktu „Czarodziejskiego fletu” zaśpiewała Joanna Moskowicz, przejdzie do historii mozartowskich interpretacji. Publiczność zareagowała tak jak na koncertach rockowych czy popowych gwiazd. Równie znakomicie wypadł kapelmistrz, i nic dziwnego, Kossenko bowiem to firma uznana na całym świecie.

Skończył się tegoroczny festiwal, ale zaczęło się już oczekiwanie na kolejny, jubileuszowy. W 2020 r. czeka nas XXX edycja tego muzycznego ewenementu na całej światowej mapie muzyki. Nigdzie bowiem utwory Wolfganga Amadeusza Mozarta nie rozbrzmiewają w ramach monograficznego cyklu tak kompleksowo i przekrojowo.

– Już dzisiaj zapraszam wszystkich na festiwalową premierę za rok. Zabrzmi „Don Giovanni” w reżyserii Michała Znanieckiego ze scenografią Rafała Olbińskiego – zdradziła „Niedzieli” Alicja Węgorzewska-Whiskerd, szefowa Warszawskiej Opery Kameralnej i całego festiwalu. – Tą drogą dziękuję również za medialne wsparcie redakcji „Niedzieli”, a czytelnikom za zainteresowanie. Bo to, co robimy, robimy dla Państwa, dla melomanów! – dodała.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Magna Opera Sacra 2018 - zapowiedź

2018-09-25 13:34

[ TEMATY ]

koncert

Zielona Góra

opera

Mozart

Zbawiciel

baner

Magna Opera Sacra 2018 - zapowiedź

Lubuskie Towarzystwo Kulturalne, Uniwersytet Zielonogórski oraz Parafia pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze zapraszają do wysłuchania kolejnego koncertu z cyklu Magna Opera Sacra. Koncert odbędzie się 7 października w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela o g. 19.00.

- Po wykonaniu oratorium Mesjasz J. F. Haendla, Pasji wg św. Jana i Wielkiej Mszy h-moll

J. S. Bacha, a więc wielkich dzieł, które w Zielonej Górze prawdopodobnie nigdy nie zabrzmiały na instrumentach z epoki, sięgamy po jeden z najsłynniejszych utworów kantarowo-oratoryjnych wszechczasów – Requiem d-moll KV 626 Wolfganga Amadeusza Mozarta – mówią organizatorzy.

7 października w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela usłyszymy wersję Richarda Maundera, współczesnego brytyjskiego muzykologa i matematyka, który po gruntownych studiach nad twórczością Mozarta dekomponował na nowo brakujące fragmenty dzieła. - Naszym zdaniem wersja R. Maundera jest szczególnie warta zainteresowania zarówno z uwagi na wykonaną przez jej autora ogromną pracę naukową jak i osiągnięty efekt artystyczny. Tę właśnie wersję dzieła zamierzamy przedstawić i pomimo, że mozartowskie Requiem było wykonywane w Zielonej Górze wielokrotnie, będzie to kolejna premiera, jaką przygotowaliśmy w ramach cyklu Magna Opera Sacra – zapewniają wykonawcy.

„Drugim ważnym elementem, który sprawia, że wydarzenie to będzie miało niezwykły charakter są instrumenty, które wezmą udział w koncercie. Nasze projekty realizujemy

z udziałem znakomitej orkiestry Arte dei Suonatori, grającej na kopiach instrumentów

z epoki. Mozart w składzie instrumentów do wykonania Requiem przewidział rożki basetowe, które popularne były w czasach kompozytora, od XIX wieku wyszły z użycia i były niemal całkowicie zapomniane, a współcześnie zastępowane są klarnetami. Rożki basetowe zobaczyć i usłyszeć na żywo można dziś niezwykle rzadko. Nasz koncert będzie taką wyjątkową okazją. Pragnąc zaprezentować słuchaczom niezwykłe instrumentarium postanowiliśmy rozszerzyć program koncertu jeszcze o dzieła z udziałem instrumentu, który także nieczęsto można spotkać na naszych estradach, a mianowicie pianoforte, przodka dzisiejszego fortepianu. Na kopii takiego właśnie instrumentu, na którym grano w czasach Mozarta, wykonany zostanie jego Kwartet g moll oraz niezwykle dramatyczna Fantazja c-moll. Tych utworów na kopiach instrumentów lubuska publiczność także jeszcze nie miała okazji wysłuchać” – czytamy w informacji o projekcie.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął bp Tadeusz Lityński oraz nasza Redakcja Tygodnika Katolickiego Niedziela-Aspekty.

Program:

Wolfgang Amadeusz Mozart (1756-1791)

Fantazja c-moll KV 475

Kwartet fortepianowy g-moll KV 478

Requiem d-moll KV 626, edycja: Richard Maunder

Wykonawcy:

Marzena Michałowska – sopran

Bogumiła Tarasiewicz – mezzosopran

Karol Kozłowski – tenor

Maciej Straburzyński – bas

Katarzyna Drogosz – pianoforte

Ewa Golińska – skrzypce

Natalia Reichert – altówka

Maciej Łukaszuk – wiolonczela

Chór kameralny Uniwersytetu Zielonogórskiego „Cantus humanus”

Orkiestra barokowa „Arte dei Suonatori”

Bartłomiej Stankowiak – dyrygent

Bilety:

40 zł – normalny

30 zł – ulgowy

Sprzedaż: www.abilet.pl , w punktach sprzedaży Abilet oraz na godzinę przed koncertem.

Liczba miejsc dla publiczności: 1000

CZYTAJ DALEJ

Pomieszani w miłości

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

małżeńskie

Ks. Adrian Put

Życie z osobą innej wiary czasem różni się od tego, które prowadziłem wcześniej, przyznaje Scott, na zdjęciu z żoną Hanną

W większości nie przypuszczali, że poślubią nie katolika. To, że są w tym miejscu i w takiej konfiguracji, to kwestia miłości, wiary, że ona jest silniejsza od wszystkiego, i zaufania, że to Boży plan.

Agnieszka i Tomasz. Ona – katoliczka, on – wyznania prawosławnego. Małżeństwo z 18-letnim stażem, dwoje dzieci. Mieszkają w Hajnówce.

Hanna i Scott. Ona – katoliczka, on – baptysta. Na początku drogi małżeńskiej. Miejscem ich wspólnego życia jest Zielona Góra.

Dwie pary, dwie zupełnie inne historie i dwa miasta w Polsce na dwóch biegunach – wschodzie i zachodzie.

Tło

Małżeństwa mieszane to – zgodnie z prawem kanonicznym (Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1124) – związek zawarty przez dwie osoby ochrzczone, z których jedna przyjęła chrzest w Kościele katolickim lub została do niego przyjęta po chrzcie przez publiczne wyznanie wiary i nie wystąpiła z niego formalnym aktem (czyli jest katolikiem), druga zaś należy do Kościoła lub wspólnoty kościelnej nieutrzymującej pełnej jedności z Kościołem katolickim. Dla jednych – coś zupełnie zwyczajnego, dla innych – sytuacja trudna do zaakceptowania. Obok zwykłych problemów, z którymi mierzą się wszystkie rodziny, oni mają jeszcze jedno wyzwanie: akceptacji wiary i podejścia do niej współmałżonka. A z tym wiążą się dojrzałość i otwartość na jego praktyki, często odmienne od swoich, choćby w przypadku codziennej modlitwy czy uczestnictwa w obrządkach we własnej świątyni. I wychowanie dzieci, pytania o przynależność wyznaniową rodziców. Każde małżeństwo trochę do siebie podobne, ale związane z inną historią, inną rzeczywistością. Łączą je miłość, zaufanie, że u podstaw tej relacji jest Pan Bóg – ten sam dla obojga.

Czego więc konkretnie wymaga taki związek od małżonków? Jak swoją rzeczywistość jako małżeństwa mieszane postrzegają bohaterowie artykułu?

Czy życie w rodzinie, w której mieszają się nie tylko tradycje i przyzwyczajenia, ale i wyznawana wiara, jest trudniejsze?

Różnice

Dla Agnieszki i Tomasza ich małżeństwo od początku było czymś naturalnym. Oboje pochodzą z Hajnówki, gdzie 70% mieszkańców jest wyznania prawosławnego, zaś 25% to rzymscy katolicy, a więc małżeństwo takie jak ich nie jest wyjątkiem. W takiej społeczności dorastali i tam mieszkają do dziś. Od początku mieli świadomość wyznania drugiej strony. – Nie mieliśmy z tym większego problemu, ponieważ w naszych rodzinach i w naszym regionie często można spotkać małżeństwa mieszane wyznaniowo: katolicko-prawosławne – opowiada Agnieszka. – Kiedy nadszedł odpowiedni czas, zaczęliśmy rozmawiać, w jakim kościele będzie zawarte małżeństwo. Były, oczywiście, pewne obawy ze strony męża i mojej, wynikające z kilku osobistych przyczyn, np. jak na tę sytuację zareaguje jego rodzina, szczególnie mama, która chciała, aby jej jedyny syn wziął ślub w cerkwi. Nie wiedzieliśmy, jak będziemy się czuć w kwestii braku pełnego uczestnictwa we Mszy św. w obu kościołach – chodzi o wspólne przyjęcie Komunii św. Wspólnie z mężem podjęliśmy jednak decyzję, że ślub oraz chrzciny przyszłych dzieci będą w Kościele katolickim, natomiast my pozostaniemy przy swoich wyznaniach.

CZYTAJ DALEJ

Bp Cieślar: przebaczenie jest drogą do jedności – tydzień ekumeniczny w Łodzi

2020-01-20 09:03

[ TEMATY ]

ekumenizm

Tydzień Ekumeniczny

Ks. Paweł Kłys

- Jesteśmy Kościołem Pana i mamy się stawać coraz bardziej Kościołem Pana. Będziemy wyznawać wiarę w jeden Kościół, ale mamy się też stawać jednym Kościołem i rosnąć do jedności. Jesteśmy świętym Kościołem Pana, a jednocześnie nosimy w sobie grzechy - z grzechem rozdarcia włącznie! (…) Tej świętości, którą Pan nam zadał nie jesteśmy w stanie osiągnąć inaczej, jak tylko we wspólnocie ze wszystkimi, którzy wyznają imię Jezusa Chrystusa – ich i naszego Pana. Święty Paweł wzywa nas, abyśmy bardzo szeroko otwarli swoje serca w dzisiejszej modlitwie i ogarnęli w niej wszystkich, którzy gdziekolwiek wzywają Jezusa naszego Pana. – mówił we wprowadzeniu do liturgii łodziki pasterz.

We wspólnej Eucharystii celebrowanej dziś - w katedrze św. Stanisława Kostki - pod przewodnictwem metropolity łódzkiego, a koncelebrowanej przez ks. abpa seniora Władysława Ziółka, ks. bpa Ireneusza Pękalskiego i ks. bpa Marka Marczaka, uczestniczyli ks. bp Atanazy z Cerkwi Prawosławnej, ks. bp M. Włodzimierz Jaworski z Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, ks. bp Jan Cieślar z Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego, ks. bp Marek Izdebski z Kościoła Ewangelicko – Reformowanego. Obecni byli także inni duchowni oraz wierni Kościoła Rzymskokatolickiego, ale także Kościołów zrzeszonych w łódzkim oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej.

Homilię podczas modlitwy ekumenicznej wygłosił ks. bp Jan Cieślar – zwierzchnik diecezji warszawskiej Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w R.P.

Ks. Paweł Kłys

- Może należy trochę mistycznie potraktować dzisiejsze fragmenty Pisma Świętego. Potraktować je jako wezwanie do odwagi kroczenia drogą budowy jedności wyznawców Chrystusa, którzy w różnych miejscach wzywają Jego imię. Może trzeba je potraktować, jako wezwanie do wiary w Nieg,o i w to, ze w Nim i tylko w Nim, tak naprawdę możemy stać się jedno! – podkreślił biskup luterański.

Wskazał na to, że - chrześcijański ekumenizm, to nie tylko kilka, lub kilkanaście dni modlitw w roku. To nie tylko serdeczne uśmiechy i ciepłe słowa, bo długo się nie widzieliśmy. Chrześcijański ekumenizm, to wspólne płynięcie w jednej łodzi, jak uczniowie Jezusa Chrystusa z dzisiejszej Markowej Ewangelii. Chrześcijański ekumenizm, to wspólna podróż statkiem jak z dzisiejszego opisu z Dziejów Apostolskich. Chrześcijański ekumenizm to zrozumienie, że w różnych miejscach „my” i „oni” wyznajemy Jezusa Chrystusa, a przez to już nie jesteśmy „my” i „oni” tylko wszyscy jesteśmy „my”. Chrześcijański ekumenizm to przeżywanie wspólnych chwil, że gdy przyjdzie moment strachu, to wspólnie wołamy Panie gniemy, ale wtedy też razem słyszymy – czemu jeszcze nie wierzycie? Wtedy razem widzimy, że w Nim jest nasza nadzieja i nasz ratunek. – zaznaczył bp Cieślar.

Po homilii - w miejsce Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskiego - odmówiono chrzcielne wyznanie wiary – oparte o Skład Apostolski. W uzasadnieniu tej zmiany ksiądz arcybiskup Grzegorz wspomniał, że jest to uszanowanie Braci Prawosławnych oraz upamiętnienie 20. rocznicy podpisania wspólnej deklaracji o chrzcie, którą obchodzić będziemy za cztery dni. Deklaracja o wzajemnym uznaniu Sakramentu Chrztu Świętego została podpisana przez siedem Kościołów

Następnie prośby modlitwy wiernych odczytali duchowni z bratnich Kościołów chrześcijańskich i Kościoła Katolickiego.

Przez kolejne dni – aż do 31 stycznia – wierni kościołów chrześcijańskich wraz ze swoimi duchownymi modlić się będą w świątyniach na terenie Bełchatowa, Łodzi, Piotrkowa Trybunalskiego, Pabianic, Zelowa i Zgierza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję