Reklama

Niedziela w Warszawie

Pasje leczą uzależnienia

Zamiast heroiny odnajdują miłość i wsparcie terapeutów. W Legionowie będą rozwijać swoje pasje i cieszyć się samodzielnym życiem

Niedziela warszawska 41/2019, str. 6

[ TEMATY ]

abstynencja

Magdalena Wojtak

Sebastian od 10 lat zachowuje trzeźwość. Ma żonę i dwóch synów

Młodzieżowe Centrum Rozwoju Artystycznego i Duchowego przez wiele lat wspólnymi siłami budowali darczyńcy z różnych stron świata. Przy pracach pomagała także grupa wolontariuszy z Japonii.

Profilaktyka poprzez pasje

Ośrodek powstał z inicjatywy Fundacji Pasja Życia im. S. Józefy Menendez, którą założyła s. Jolanta Glapka ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa Sacré Coeur, psycholog i terapeutka. – Jestem niezwykle wzruszona i Bogu dziękuję za to dzieło. Młodzież może rozwijać tutaj różne pasje. W ten sposób chcemy pomagać wychodzić im z różnych uzależnień. Odkrywanie swoich talentów ma pomóc w profilaktyce uzależnień – dodaje s. Jolanta.

W Centrum znajduje się m.in. ścianka wspinaczkowa, sale terapeutyczne, fitness, siłownia, sala malarska i teatralna. Można też doskonalić wokalne umiejętności i napić się kawy. – Osoby uzależnione odsuwają na bok wszystkie pasje, a cała ich uwaga koncentruje się na tym, aby zdobyć narkotyk i poczuć się dobrze. Pasje, które chcemy w nich zaszczepić mają pokazać, że młodzi są w stanie rozwijać się, a nie wegetować – mówi Iwona Malinowska, specjalista psychoterapii uzależnień.

Reklama

Dom pełen ciepła

Nowoczesny, dwupiętrowy budynek poświęcił bp Romuald Kamiński. Tutaj borykający się z różnymi uzależnieniami, głównie byli narkomani, po leczeniu odwykowym będą odkrywać swoje talenty i kontynuować terapię. W budynku znajduje się dla nich hostel. Osoby do 35. roku życia po długoterminowej terapii mogą mieszkać w tymczasowym domu przez półtora roku. – Gwarantujemy opiekę terapeutyczną i duchową, rodzinną atmosferę i rozwój osobisty, który jest najlepszym lekarstwem na uzależnienia – dodaje s. Jolanta. – Kiedy przywiozłem tutaj moją mamę, rozpłakała się ze wzruszenia – wyznaje Patryk, mieszkaniec hostelu. Od jednej ze swoich terapeutek, dowiedział się, że w Legionowie powstaje wspomniane Centrum. – W planach mam mityngi i spotkania z terapeutką. Podjąłem pracę , żeby spłacać długi. Jestem pod wielkim wrażeniem tego miejsca, zarówno warunków mieszkalnych, jak i atmosfery. Wszyscy sobie tutaj dobrze życzą, chcą jak najlepiej dla drugiego człowieka. W świecie narkomańskim relacje były iluzją – dodaje Patryk.

Centrum adresowane jest nie tylko do osób wychodzących z uzależnień. Z nieodpłatnej terapii w ramach punktu konsultacyjnego mogą tutaj skorzystać mieszkańcy Legionowa – rodziny, małżeństwa czy osoby z depresją. Odbywają się także tutaj zajęcia Centrum Integracji Społecznej, których celem jest przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu i aktywizacja zawodowa.

Wyrwani z otchłani

Jednym z pracowników nowo otwartego ośrodka jest były narkoman, Sebastian. Mieszka tutaj razem z żoną i dwoma synami. Jego życie zostało w cudowny sposób ocalone. Przechodził kilkanaście razy terapię. Gdy miał myśli samobójcze, chwycił za telefon i zadzwonił do s. Joli, której był wcześniej pacjentem. Mija 10 lat, od czasu kiedy Sebastian zachowuje całkowitą trzeźwość. Ma rodzinę, poszedł na studia. Ukończył psychoterapię uzależnień. – Pan Bóg wyrwał mnie z tej otchłani ku wolności. Postawił ludzi, którzy również doświadczają podobnej niemocy. Mam wielką radość z tego, że mogę im pomagać. Siostra Jola jest od początku mojej przemiany obecna w moim życiu, pokazała mi tę drogę, którą powinienem iść – opowiada Sebastian i podkreśla, że wyjście z nałogów możliwe było dzięki doświadczeniu Boga w jego życiu, a wszystkie terapie, które przeszedł były owocem modlitwy.

Reklama

Duchowy rozwój

Nie tylko na rozwój pasji, ale przede wszystkim sfery duchowej stawiają Siostry ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa Sacré Coeur, które mieszkają razem ze swoimi podopiecznymi hostelu. Razem z nimi zakonnice jedzą obiadokolację i uczestniczą w modlitwie. W Centrum jest miejsce także na kaplicę.

Pomysł powołania Fundacji Pasja Życia zrodził się w głowie s. Jolanty Glapki podczas pogrzebu Jana Pawła II. Była tatercznika, córka legionisty, zafascynowana papieżem Polakiem towarzyszyła mu podczas licznych pielgrzymek. Po śmierci papieża chciała zrobić coś konkretnego dla młodzieży wychodzącej z nałogów i rozpoczynającej życie na nowo. Przerażały ją nawroty narkomanii. Postanowiła z grupą przyjaciół leczyć uzależnionych poprzez rozwój pasji i ducha. – Charyzamatem naszego zgromadzenia jest odkrywanie miłości Bożej. Serce Boga jest moim domem. Mam nadzieję, że stanie się ono miejscem odpoczynku duchowego dla młodych ludzi zmagających się z uzależnieniami. Dotknięci miłością Bożą będą rozwijać się i nigdy nie powrócą do nałogów – mówi s. Jolanta Glapka.

2019-10-08 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Bronakowski: złóżmy dar abstynencji w ramach duchowego przygotowania do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego

[ TEMATY ]

abstynencja

Andrey Cherkasov/fotolia.com

Do złożenia daru abstynencji w ramach duchowych przygotowań do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego zachęcił bp. Tadeusz Bronakowski podczas konferencji prasowej przed 53. Tygodniem Modlitw o Trzeźwość Narodu, który w tym roku obchodzony będzie pod hasłem „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na powagę problemu alkoholowego wśród młodzieży oraz na fakt, ze jedynym lekarstwem na ten problem jest wychowanie w szczęśliwej rodzinie.

Bp Bronakowski, Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych podkreślił, że kard. Wyszyński był jednym z największych apostołów trzeźwości w Polsce. Przypomniał powtarzane przez niego wielokrotnie słowa bł. ks. Bronisława Markiewicza: „Polska albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale”. Zwrócił uwagę na troskę o trzeźwość wyrażoną w Jasnogórskich Ślubach Narodu oraz zaznaczył, że wydane w 1959 r. przez Episkopat wytyczne ds. apostolstwa trzeźwości w Polsce są do dziś inspiracją.

Wyraził też nadzieje, ze kard. Wyszyński będzie kolejnym patronem trzeźwości w Polsce a w razach duchowych przygotowań do jego beatyfikacji zachęcił do podjęcia abstynencji – do czasu beatyfikacji lub przez cały rok.

- Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu ma zachęcić wierzących do modlitwy w niezmiernie ważnej intencji, jaką jest wewnętrzna wolność wszystkich Polaków – powiedział bp Bronakowski.

Ks. dr Marek Dziewiecki, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zaznaczył, że w tym roku Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu w Polsce koncentruje się na trosce o trzeźwość młodych. Zauważył, że problem alkoholowy w przypadku młodych to nie tylko nadużywanie alkoholu ale w ogóle sięganie po alkohol, gdyż w wieku rozwojowym jedyną właściwą postawą jest całkowita abstynencja. Tymczasem jest to wśród młodzieży w Polsce postawa niesłychanie rzadka – 90 proc. piętnastolatków i 97 proc. siedemnastolatków ma już za sobą inicjację alkoholową. „Jest to samobójstwo na raty: fizyczne, psychiczne, moralne, duchowe, społeczne” – podkreślił ks. Dziewiecki.

Omawiając kilka modeli profilaktyki uzależnień wśród młodych podkreślił, że straszenie nie działa. Niewystarczająca też jest edukacja (można mieć olbrzymią wiedzę teoretyczną a i tak wpaść w uzależnienie) oraz model psychologizujący, w ramach którego opowiada się o swoich emocjach. – Potrzebne jest wychowanie – podkreślił. Jego zdaniem nic innego nie uchroni dzieci przed sięganiem po alkohol, niż miłość w rodzinie, poczucie bezpieczeństwa, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach społecznych i zapewniona przez rodziców ochrona przez zagrożeniami z zewnątrz.

Świadectwem wychowania w szczęśliwej rodzinie i w trzeźwości podzielił się Łukasz Terlikowski, członek Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w ramach Ruchu Światło – Życie. Wyraził też nadzieję, że podobny model uda mu się powielić w swojej własnej założonej niedawno rodzinie.

Zwrócił też uwagę na szereg inicjatyw społecznych podejmowanych przez KWC, jak np. kampanie w social mediach oraz formowanie lokalnych liderów trzeźwości.

Podczas konferencji zostało zaprezentowane nowe Vademecum Apostolstwa Trzeźwości 2020, zawierające pomocy liturgiczne na 53. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu w Polsce, modlitewnik, poradnik oraz artykuły dotyczące tematyki uzależnień.

Tegoroczny 53. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu w Polsce będzie obchodzony w dniach 23-29 lutego pod hasłem: „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”.

CZYTAJ DALEJ

Morawiecki o Kaczyńskim: czasami muszą paść takie męskie słowa

2020-06-06 11:06

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

KPRM

- Mam głęboką nadzieję, że część żołnierzy wycofywanych z Niemiec trafi do Polski - powiedział premier Morawiecki podczas porannej rozmowy w radiu RMF FM. Poruszono także m.in. temat wyborów, ataków na ministra Szumowskiego, inwestycji drogowych i handlu w niedzielę.

Morawiecki na pytanie o doniesienia, że część amerykańskiego kontyngentu z Niemiec ma trafić do Polski odpowiedział, że ma głęboką nadzieję, że część żołnierzy wycofywanych z Niemiec trafi do Polski. Rozmowy na ten temat trwają.

"Mam głęboką nadzieję, że w wyniku wielu rozmów, które odbyliśmy i poprzez pokazanie tego, jak solidnym partnerem jesteśmy w ramach NATO, że część tych żołnierzy stacjonujących dzisiaj w Niemczech i wycofywanych przez Stany Zjednoczone rzeczywiście trafi do Polski. Będzie to wzmocnienie wschodniej flanki NATO" – powiedział premier. Bezpieczeństwo Polski wzrasta. Jeszcze 4 lat temu w Polsce było 500 żołnierzy. Dzisiaj jest to blisko 5000 żołnierzy amerykańskich w Polsce.

Premier odniósł się także do zarzutów, które pojawiły się pod adresem ministra Szumowskiego.

- Mam pełne zaufanie do ministra Szumowskiego. To, że są ataki na niego wynika z tego, że po stronie opozycji była niezdrowa nadzieja, że u nas sytuacja epidemiczna będzie zła. To wszystko, co opozycja zarzuca ministrowi Szumowskiemu, okazało się całkowitą nieprawdą, to polityczna hucpa. I wiąże się ona z tym, że poradziliśmy sobie z pandemią. - ocenił.

Morawiecki był też pytany o to, czy namówi Szumowskiego, by ten ujawnił swój majątek i majątek swojej żony. "Z całą mocą chcę jeszcze raz podkreślić, że to wszystko, co zarzucała opozycja ministrowi Szumowskiemu jest zupełną nieprawdą" - odpowiedział premier. Morawiecki przypomniał też, że ustawa dotycząca ujawniania majątków rodzin polityków jest w Trybunale Konstytucyjnym. "Jak będzie podstawa prawna, to to zrobimy - zapewnił Morawiecki.

Na uwagę, że opozycja także wobec niego wysuwała żądanie, by ujawnił majątek swojej żony, Morawiecki powtórzył, że natychmiast jak tylko będzie podstawa prawna, to zostanie to ujawnione. Jednocześnie zaznaczył, że zarówno on, jak i minister Szumowski wypełnili oświadczenie majątkowe.

- Jak będzie tylko podstawa prawna będziemy ujawniać wszystko. Nie ma tu nic do ukrycia. Oświadczenie majątkowe z panem ministrem (zdrowia) w pełni ujawniliśmy - zaznaczył.

Morawiecki odniósł się też do wniosku Lewicy o ukaranie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za słowa o "chamskiej hołocie". Pytany o ten wniosek szef rządu odpowiedział, że Jarosław Kaczyński jest "najbardziej atakowaną osobą"

- Moim zdaniem czasami muszą paść takie męskie słowa — ocenił Morawiecki. - Ta arogancja, ta agresja słowna, werbalna w Sejmie jest czymś absolutnie niebywałym. Pamiętam sprzed paru lat jak Donald Tusk mówił, że nie da się żyć w jednym państwie z prezesem Kaczyńskim albo Sławomir Neumann, który mówił, że na was łopatka nie wystarczy, tylko trzeba bejsbola. Poziom agresji i prymitywne ataki są tak wielkie, że trzeba powiedzieć „dość”. Osobą najbardziej atakowaną jest pan prezes Jarosław Kaczyński. Jest to wojna elit politycznych z człowiekiem, który walczył o los zwykłego człowieka - zaznaczył.

Premier powiedział, że w wyborach prezydenckich zaplanowanych na 28 czerwca prawdopodobnie zagłosuje w sposób tradycyjny, a nie korespondencyjny. - Jest to bezpieczna forma, ale możliwe jest także głosowanie korespondencyjne - dodał. - Przecięliśmy atak opozycji poprzez wotum zaufania. Powiedzieliśmy „sprawdzam”. Okazało się, że mamy takie poparcie, jakiego się spodziewaliśmy.

Morawiecki zauważył, że w sondażach widać, że "prezydent trzyma się bardzo mocno, jest bardzo prawdopodobnym kandydatem na drugą kadencję".

Premier chwalił też współpracę z prezydentem. - To, że wychodzimy z tego kryzysu pandemii zawdzięczamy dobrej współpracy z Andrzejem Dudą. Rząd nie "obiecuje", że utrzyma programy społeczne. Rząd i prezydent Andrzej Duda są gwarantem, że utrzymamy świadczenie #Rodzina500plus i inne programy społeczne - dodał Morawiecki. - Opozycja mówiła, że program #Rodzina500plus to katastrofa. Zmienili zdanie 5 lat później, może za 5 lat zmienią też zdanie co do #CPK czy programów kolejowych. Polska jest krajem, który na to zasługuje, dlatego nie tylko utrzymujemy programy społeczne, ale też realizujemy duże programy inwestycyjne.

Dalej premier mówił o planowanych inwestycjach.

- Próg wodny w Malczycach albo nasze wielkie inwestycje drogowe - te projekty to tylko część programu wychodzenia z kryzysu. Każdy kraj wychodzi z kryzysu przez szereg małych inwestycji. Dlatego planujemy inwestycje dla każdej gminy i powiatu. Plan Dudy, plan inwestycji publicznych to plan dla wszystkich powiatów w Polsce i dla wszystkich gmin w Polsce. Wszystkie nasze obietnice zostaną wykonane, również obietnica 14. emerytury. Większość emerytów to ludzie, którzy potrzebują największego wsparcia społecznego. Zgodnie z naszą obietnicą będzie wypłacona i 13. i 14. emerytura.

Pytany o PKB powiedział, że ma nadzieje, iż będzie mniejsze niż prognozowany przez większość instytucji ratingowych i finansowych poziom minus 4,5 proc.

- Dzisiaj widzimy w Hiszpanii czy Francji tysiące nowych bezrobotnych. W Polsce to 40 tys. Każdy bezrobotny nas boli, ale jest to lepsza sytuacja. Troszczymy się o ratowanie miejsc pracy. Wiemy, że gdy firma upadnie to trudno potem ją odbudować - tłumaczył premier. - Mamy poważną nadzieję, ale też podstawy makro- i mikroekonomiczne, żeby wierzyć, że pod koniec roku będzie niższy wzrost bezrobocia niż ekonomiści zakładali jeszcze miesiąc temu. To informacja ekonomiczna, która cieszy mnie najbardziej.

- W prasie niemieckiej czy francuskiej podkreślają, że Polska wyjdzie z tego kryzysu wzmocniona - zaznaczył premier. - Ten kompromis dot. zakazu handlu w niedziele, który dzisiaj zawarliśmy, to branża handlowa wie, a jesteśmy z nią codziennie w kontakcie, że jest to złoty środek i kompromis między branżą, pracownikami a konsumentami. Tam, gdzie otwiera się jeden wielki sklep zagraniczny, tam padają małe polskie sklepy. Drodzy Polacy, warto w tygodniu wspierać małe polskie sklepy, a w niedzielę wybrać się na spacer do parku z rodziną.

- Uzyskaliśmy zapewnienie dodatkowych 3 miliardów euro na wyrównanie dopłat i rozwoju obszarów wiejskich. Komisarz Wojciechowski doprowadził szybciej to tego wyrównania niż ktokolwiek się spodziewał - powiedział premier. - Cała Europa, która cierpi gospodarczo będzie również oddziaływać na Polskę. Dużą częścią polskiego PKB jest eksport, więc czekamy aż Europa Zachodnia się podniesie, żeby móc dalej eksportować. Europa stanowi ogromną wartość, bo jest unią celną, strefą wolnego handlu i uregulowała między sobą przepisy takie jak swoboda przepływu usług i towarów. Kładziemy jako Polska nacisk na zwiększenie swobody faktycznego świadczenia usług.

Premier zwrócił uwagę, że w tym roku przypada również m.in. 40. rocznica powstania "Solidarności". "Wszystkie rocznice chcemy godnie uczcić" - podkreślił. - Nie wiemy do końca, jak będzie przebiegać epidemia, ale wiemy, że ją świetnie dzięki ministrowi Szumowskiemu opanowaliśmy. Ale podchodzimy do wszystkiego z pokorą, dlatego nie potrafię określić, jak uroczystości 15 sierpnia będą wyglądać.

CZYTAJ DALEJ

Miłość wykracza poza grób

2020-06-06 23:00

Małgorzata Pabis

III Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych przybyła w sobotę 6 czerwca br. do sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Swoje słowo do pielgrzymów skierował ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski napisał w nim: „III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie ubogacona jest w tym roku szczególną obecnością i wstawiennictwem św. Jana Pawła Wielkiego, którego setną rocznicę urodzin obchodzimy. Nasze myśli biegną do wadowickiego domu, w którym 18 maja 1920 roku przyszedł na świat Karol Józef Wojtyła. Te jakże oczekiwane i radosne narodziny poprzedziła niestety śmierć siostry papieża, która zmarła tuż po urodzeniu. To trudne i wymagające doświadczenie Sług Bożych Emilii i Karola Wojtyłów jest dzisiaj także i waszym doświadczeniem. Przybywacie do łagiewnickiego sanktuarium, aby przed Jezusem Miłosiernym wypowiedzieć wasz ból i cierpienie związane z utratą dzieci w różnych momentach ich życia.

Jak zaznaczył to w jednej ze swoich środowych katechez papież Franciszek, „mrokowi śmierci trzeba stawiać czoła z bardziej intensywnym trudem miłości. W tej wierze możemy pocieszać się nawzajem, wiedząc, że Pan zwyciężył śmierć ran na zawsze. Nasi bliscy nie zniknęli w mroku nicości: nadzieja nas zapewnia, że są w dobrych i silnych rękach Boga. Miłość jest silniejsza od śmierci”. Przestrzenią tej szczególnej modlitwy zawierzenia jest Eucharystia, w której uczestniczycie. Niech pośród jej owoców będzie ufna nadzieja, że miłość jest potężniejsza od śmierci, a nasza rozłąka z bliskimi tylko przejściowa. Polecając wszystkich pielgrzymów Matce Boże Bolesnej oraz wstawiennictwu św. Jana Pawła II, zapewniam o mojej bliskości i udzielam pasterskiego błogosławieństwa”.

W homilii bp Zając powiedział: - Stając przed Jezusem Miłosiernym pragniecie, Drogie Rodziny, przedstawić trudne historie Waszych dzieci utraconych i z drżeniem serca stawiacie pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Pytamy się wprost: po co cierpienie? Nie zawsze wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica. Trudno nam wyjaśnić do końca jego sens. Cierpienie pozornie czyni wielkie spustoszenie w człowieku, w różnych jego sferach. Może nawet nadwyrężyć więź z Bogiem, gdyż człowiek buntuje się przeciw wszechmogącemu Bogu.

Kaznodzieja zadał pytanie: - Dlaczego Bóg zezwala zatem, by cierpienie dotykało człowieka?

Jak mówił bp Zając, wobec cierpienia własnego, ale i drugiego człowieka, konieczne jest stanąć pod krzyżem wobec miłosiernego Jezusa i wpatrując się w Jego rany, usłyszeć w sercu słowa: „Oto jestem z tobą! Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił dalej, że bez przebaczenia Bogu, ale także ludziom, którzy przyczynili się do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka. Kaznodzieja zachęcał, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Mówił, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

- Rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko – kontynuował bp Zając. – Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka.

Kaznodzieja przywołał postaci rodziców św. Jana Pawła II: Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. Zauważył: – Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny. Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję