Reklama

Kościół

Chleby na pustyni

W Poletyłach na Podlasiu, w granicach diecezji drohiczyńskiej, od 3 lat funkcjonuje Pustelnia Zwiastowania. Swoisty azyl stwarza możliwość kontemplacji oraz osobistej relacji z Bogiem.

Niedziela Ogólnopolska 12/2020, str. 24-25

[ TEMATY ]

Podlasie

pustelnia

Pustelnia w Poletyłach k. Brańska

Pustelnia w Poletyłach k. Brańska

Podobnie jak Jezus Chrystus został wyprowadzony przez Ducha Świętego na pustynię, tak Paraklet przyprowadza rozmaite osoby do Pustelni Zwiastowania. W tym miejscu odosobnienia Zbawiciel roztkliwia się nad ludźmi, bo zauważa, że nie mają co jeść. Nie chce ich puścić zgłodniałych do domu, bo wie, że niektórzy przyszli z daleka. W Pustelni Zwiastowania mamy do dyspozycji siedem chlebów, które stanowią charyzmat tego miejsca. Są tu zaproszeni wszyscy, którzy pragną skosztować i zobaczyć, jak dobry jest Pan. Oto najważniejsze wartości Pustelni Zwiastowania, które tworzą jej charyzmat:

Słowo

Pragniemy, by w Pustelni Zwiastowania najważniejszą wartością było Słowo Boże, które Pan chce tutaj dawać. Każdy dzień rozpoczynamy od Zwiastowania, a bez Słowa nie wychodzimy na zewnątrz. Ono jest Alfą i Omegą, czyli Początkiem i Końcem, dlatego każdy dzień rozpoczynamy i kończymy Słowem Bożym. Jest ono umieszczone w centrum kaplicy, bo jest sercem pustelni i najważniejszą wartością tego miejsca. Oby z tego miejsca promieniował charyzmat lectio divina, czyli pogłębionej lektury Słowa i spotkania z Jego mocą.

Cisza

Reklama

Drugą wartością jest cisza, która nie jest panią tego miejsca. W odróżnieniu od Słowa ona nie jest Bogiem, ale Jego wierną służebnicą. Bardzo łatwo można by ją wyprosić z tego domu, ale wtedy razem z nią wyjdzie również Słowo. Prawdziwej ciszy nie można pomylić z fałszywą, która jest zamknięciem się w sobie i nie zbliża ani do Słowa, ani do bliźniego. Ktoś, kto nie zawalczy o jej głębsze poznanie, o prawdziwą ciszę, prawdopodobnie wypędzi ją, ulegając powierzchowności. Świat nie zna ciszy, dlatego wydaje mu się ona „dzika”. Ktoś, kto przezwycięży to pierwsze wrażenie i pobędzie z nią sam na sam, przekona się, że cisza da się lubić, i prawdopodobnie będzie chciał ją „zabrać ze sobą”, wyjeżdżając z pustelni.

Ubóstwo

Pragniemy, aby pustelnia była uboga, prosta, skromna i surowa, ale przy tym piękna. Jak Maryja! Chodzi o integralne rozumienie ubóstwa, a nie redukowanie go do wymiaru materialnego czy wyłącznie duchowego. Zarówno jeden, jak i drugi błąd zawierają pychę i myślenie o sobie samym. Prawdziwe ubóstwo jest poprzestawaniem w wymiarze horyzontalnym na tym, co konieczne, i wytężaniem wszystkich sił i środków ku temu, co wieczne. Serce ubogie nie zadowoli się i nie nasyci niczym mniejszym niż Bóg. Integralne ubóstwo nie ma nic wspólnego z nędzą, brzydotą i marnowaniem talentów oraz nigdy się nie wywyższa względem braci. Rozpoznaje się je po owocach, wśród których są: piękno, harmonia, skromność, pokora, wdzięczność i otwartość na potrzebujących.

Praca

Żyjemy w otoczeniu ludzi pracy, wszyscy mają ręce zniszczone fizycznym wysiłkiem. Życie na łonie natury jest ubogie i zakłada trud pracy. Pustelnik ma być człowiekiem duchowym, ale stojącym twardo na ziemi, aby nie ulec fantazji. Ma dwie sprawne ręce, którym na imię modlitwa i praca. Stąd pisano, że pustelnik mieszka na pustyni, która z czasem staje się ogrodem. Oczywiście, pustelnia daje chwilę wytchnienia ludziom umęczonym, zabieganym w zbyt aktywnym życiu, ale powinna chronić przed pokusą lenistwa. Znajdziemy tu szeroką przestrzeń do pracy, która zharmonizuje dzień, pozwoli wprowadzić ziarno Słowa w życie oraz nada smak modlitwie, posiłkom, odpoczynkowi i snowi. Praca ta powinna się stawać coraz bardziej służbą, bo wtedy nie zamknie się w sobie i nie „zachoruje”.

Wspólnota

Reklama

Celem wyjścia na pustynię jest nie wzmacnianie indywidualizmu, ale budowanie braterskich więzi. Osoba, która pięknie przeżyje czas samotności na pustyni, powinna wrócić bardziej otwarta na innych. Pustynia jest rzeczywistością konfrontacji z samym sobą, ale nie może zamykać i koncentrować na sobie samym. Indywidualizm jest przeszkodą w życiu w pustelni, dlatego piękne przeżywanie wymienionych wyżej wartości będzie zakorzeniać w Mistycznym Ciele Chrystusa – Kościele. Głęboka cisza pustyni będzie wprowadzała w głębsze pokłady komunii i komunikacji. Duch Święty, który wyprowadza na pustynię, nie odrywa od braci, ale zakorzenia w głębokich relacjach, bo Bóg Trójjedyny to wspólnota Osób.

Gościnność

Pustelnia nie jest miejscem prywatnym, ale przestrzenią Boga i Kościoła, dlatego powinna być otwarta dla ludzi. Mamy prawo i obowiązek uprzejmie poinformować przybyszów o zasadach i wartościach tego miejsca, ale nie możemy traktować bliźniego jako zagrożenia. Biskup Tadeusz Pikus powiedział: „Drugi człowiek nigdy nie przeszkadza”. Jeśli będziemy zanurzeni w pięknej ciszy i nieustannej modlitwie, to nikt nam tego nie odbierze. Nawet gdyby nawiedził nas człowiek rozbiegany, niespokojny, to ma prawo przyjść na pustynię, aby szukać pokoju. Pustelnia ma być miejscem gościnnego przyjmowania, gdzie każdy poczuje się przyjęty jak w domu. Granice pięknej gościnności wyznaczą pozostałe wartości, które nie powinny ucierpieć.

Studnia

Ta wartość jest bardzo głęboka i tajemnicza. Nikt nie wychodzi na pustynię, aby szukać śmierci, ale wychodzi, by szukać życia; tutaj szukamy nie pustki, ale pełni; pociąga nas nie smutek, ale radość. Paradoksalnie chodzi tutaj nie o pustynię, ale o ogród. Pustelnia ma być oazą, gdzie tętni to prawdziwe życie. Tutaj ludzie mają przychodzić i znaleźć wodę życia. Może się okazać, że świat z całym swoim blichtrem jest prawdziwą pustynią, a w pustelni można zaspokoić najgłębsze pragnienia. Miejscem, gdzie realizuje się to najdoskonalej, jest Eucharystia, w której Słowo staje się Ciałem i zamieszkuje wśród nas.

Jeśli Duch święty zechce cię wyprowadzić na pustynię, to zapraszamy do Pustelni Zwiastowania w Poletyłach. Ufamy, że każdy zostanie tu nakarmiony chlebem życia, który będzie mógł zabrać i przeszczepić w swoją codzienność. >>n

Autor jest administratorem pustelni w Poletyłach.

2020-03-18 10:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsze w diecezji śluby pustelnicze

Niedziela świdnicka 31/2021, str. I

[ TEMATY ]

pustelnia

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Siostra Maria Danuta Helizanowicz złożyła profesję pustelniczą na jeden rok

Siostra Maria Danuta Helizanowicz złożyła profesję pustelniczą na jeden rok

Siostra Maria Danuta złożyła pierwszą, czasową profesję i odtąd pełni posługę w indywidualnej formule życia konsekrowanego.

Na terenie malowniczo położonego sanktuarium na Górze Wszystkich Świętych w Słupcu znajduje się pustelnia, gdzie od roku do pierwszych ślubów pustelniczych, w pokucie i modlitwie przygotowywała się s. Danuta. Profesję złożyła w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Nowej Rudzie-Słupcu.

CZYTAJ DALEJ

Odnaleziono listy więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci

2021-09-24 12:39

[ TEMATY ]

obóz koncentracyjny

Muzeum Dzieci Polskich- ofiar totalitaryzmu

Wstrząsające listy dzieci więzionych w niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie Litzmannstadt Ghetto

Wstrząsające listy dzieci więzionych w niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie Litzmannstadt Ghetto

Wstrząsające listy dzieci więzionych w niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie Litzmannstadt Ghetto i znaleźli badacze z Muzeum Dzieci Polskich Ofiar Totalitaryzmu - poinformowano na piątkowej konferencji prasowej w Łodzi.

Kilka dni temu, badając dokumenty w prywatnych zbiorach historycy znaleźli osiem listów najmłodszych więźniów niemieckiej III Rzeszy - podali pracownicy Muzeum Dzieci Polskich - Ofiar Totalitaryzmu w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św. Faustyny!

2021-09-24 09:24

[ TEMATY ]

duchowość

czyściec

stock.adobe.com

Każdy z nas ma chwile, w których zadaje sobie pytanie: co będzie po śmierci? Od razu niebo, a może najpierw czyściec? Jeśli tak, to jak tam jest? To aż tak bolesna rzeczywistość? Poznaj kilka cytatów z Dzienniczka św. Faustyny mówiących o wizji czyśćca.

Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe (Dz. 20).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję