Reklama

Wiadomości

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz „Famiglia Cristiana”

Jubileusz 90-lecia powstania obchodził z końcem roku jeden z najbardziej znanych katolickich tygodników na świecie – włoska Famiglia Cristiana. Pierwszy numer pisma, które zostało założone przez bł. Jakuba Alberionego, trafił do czytelników na święta Bożego Narodzenia 1931 r. Szczyt potęgi tygodnika to lata 90. ubiegłego wieku, kiedy sprzedawało się nawet milion egzemplarzy. Kolegom z Włoch starsza o 6 lat Niedziela śle najlepsze życzenia!

CRUX
Rosyjska kolonia

Reklama

Jeden z najważniejszych duchownych z Republiki Środkowoafrykańskiej – kard. Dieudonné Nzapalainga udzielił wywiadu magazynowi Jeune Afrique, w którym surowo ocenił zaangażowanie Rosji w jego kraju. RŚA od 2013 r. jest ogarnięta kryzysem. Prezydent Faustin-Archange Touadéra kontroluje tylko stolicę i niewielkie jej przyległości. Poza miastem rządzą rebelianci. Władza prezydencka zresztą wisi na włosku. Z obawy przed upadkiem prezydent wszedł w sojusz z Rosją, a na miejsce przybyła prywatna armia rosyjskich najemników znana jako „Grupa Wagnera”. Rosjanie dostarczyli też wojskom rządowym broń – ale nic za darmo: chodzi o rosyjskie wpływy i kontrolę nad surowcami naturalnymi w RŚA (m.in. diamenty, złoto i uran). Rosjanie je eksploatują w zamian za ochronę, a „Grupa Wagnera” jest praktycznie ponad prawem. ONZ szacuje, że tylko w 2020 r. jej członkowie byli odpowiedzialni za ponad 500 przypadków naruszeń prawa, w tym m.in. zabójstw pozasądowych, tortur i przemocy seksualnej. Wygląda na to, że RŚA stała się rosyjską kolonią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Il Sismografo
Pracuje nad pokojem

Komentatorzy zastanawiają się, czy papież i dyplomacja watykańska dadzą radę zachować pokój na Wschodzie. Intensywne kontakty, i to na najwyższych szczeblach, dają taką nadzieję. 17 grudnia ub.r. Franciszek rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem, który składał mu urodzinowe życzenia, ale rozmowa dotyczyła też zapewne znacznie poważniejszych tematów. Pięć dni później Ojciec Święty przez godzinę konwersował z metropolitą Hilarionem. O tym, że sprawy idą w dobrym kierunku, świadczy zapowiedź spotkania Franciszka z patriarchą Cyrylem w 2022 r. Kwestią dyskusyjną pozostaje jeszcze sprawa jego miejsca. Prawosławny duchowny odniósł się też do ewentualnej podróży papieża na Ukrainę. Najważniejsze było jednak to, czego nie powiedział: nie odradzał pielgrzymki ani nie krytykował tego pomysłu. Co prawda odniósł się do niego z rezerwą, wyraził wątpliwości, ale ostatecznie stwierdził, że jest to kwestia osobistej decyzji papieża i patriarchat moskiewski nie będzie się do niej wtrącał.

Agenzia Fides
Chcą zmiany

Przedstawiciele chilijskich zakonów wydali oświadczenie, w którym deklarują chęć współpracy z nowym lewicowym prezydentem Gabrielem Boricem. Pokonany rywal – José Antonio Kast uchodził za przykładnego katolika, ale okazało się, że Chilijczycy są zmęczeni neoliberalnymi rządami i chcą zmiany. Choć sytuacja gospodarcza kraju jest dobra, problemem są nierówności społeczne. Ich niwelowanie zapowiedział Boric. Duchowni wzywają do zakończenia przedwyborczych waśni i wskazują na potrzebę odnowienia działań na rzecz wykluczonych, etykę spotkania i opieki oraz ekologię integralną.

AsiaNews.it
Wspólne świętowanie?

Czy wspólne świętowanie Bożego Narodzenia i Wielkanocy przez chrześcijan ze Wschodu i Zachodu będzie kiedykolwiek możliwe? Ufamy, że tak, bo coraz częściej pojawiają się głosy optujące za takim rozwiązaniem. Chciałaby tego np. autokefaliczna Cerkiew Ukrainy. Przypomnijmy, że chodzi o to, iż prawosławni na Wschodzie świętują Boże Narodzenie według kalendarza juliańskiego – 7 stycznia, a na Zachodzie świętuje się je 25 grudnia, według kalendarza gregoriańskiego. Zmianie daty świętowania przychylny jest metropolita Epifaniusz. – Myślę, że za jakieś 10 lat uda nam się przywrócić terminy do normy. Zobaczymy, jak możemy osiągnąć ten krok. Potrzebna będzie szeroka praca informacyjna – powiedział w rozmowie z Radiem Svoboda. Tyle że może w tym być sporo polityki kościelnej i chęci odróżnienia się od Moskwy, która samodzielnego Kościoła prawosławnego na Ukrainie nie uznaje.

2022-01-03 12:52

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prasa zagraniczna

Arcybiskup Visvaldas Kulbokas, nuncjusz apostolski na Ukrainie (na zdjęciu), pozostał w Kijowie, mimo że miasto jest głównym celem ataku wojsk rosyjskich. – Moje miejsce jest tu – powtarza twardo w wywiadach i podkreśla, że nie jest tylko dyplomatą państwa – Watykanu, ale reprezentuje Ojca Świętego, który przez jego obecność jest jakby w środku tego cierpienia. Razem z nuncjuszem w budynku ambasady przebywa dwóch jego współpracowników oraz siostry zakonne. Jeszcze przed atakiem starali się zrobić zapasy podstawowych środków, ale – jak przyznaje litewski duchowny – nie są one duże.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Pawlukiewicz: Zdrętwiałe ręce

2026-03-18 18:08

[ TEMATY ]

ks. Piotr Pawlukiewicz

RTCK/Materiał prasowy

Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.

Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję