Reklama

Polska

Kazanie na XXII rocznicę Radia Maryja

[ TEMATY ]

bp Zawitkowski

Cegielska Katarzyna

A Bogiem było Słowo! ( J 1,1)

Ekscelencje
Najdostojniejsi Księża Biskupi
Ojcze dyrektorze Tadeuszu
i wszyscy Kapłani.
Przewielebne Siostry
Pracownicy Radia Maryja,
Telewizji Trwam
i wszystkich Dzieł Toruńskich.
Wielka Rodzino Radia Maryja
Pielgrzymi i Domownicy Torunia
Wszyscy Kochani moi!
Witam Prześwietny Zespół - Śląsk
i sławetną orkiestrę Victoria.

Reklama

Dziękuję Ojcu Dyrektorowi
i Wam - każdemu i wszystkim
za to, że w XXII rocznicę
Radia Maryja
mogę modlić się z
całą rodziną Radia Maryja,
tu, w Kopernikowskim Toruniu,
póki Wisła płynie,
póki my żyjemy!( pieśń )
a Tej, która jest Matką Słowa
mogę mówić z pokorą:
A Słowo Ciałem się stało
i wśród nas zamieszkało (por. J 1,14 )

Radio Maryja,
to katolicki głos w moim domu.
Ludzie wierzący słuchają
i modlą się z Radiem Maryja.
Bezbożni podsłuchują i przeklinają.
A ja Wam mówię:
Błogosławcie sobie,
a nie złorzeczcie! ( por. Rz 12,14 )

I tak musi być.
Jedni będą przeklinać inni będą błogosławić.

Bóg mówi w ciszy.
Hałaśliwych Bóg nie przekrzykuje.
Posłuchajmy więc ciszy.

Reklama

Ciszo,
płaszczu Boga
rzucony na ludzkie mrowisko.
Ciszo muzyko owoców,
ciszo samych myśli,
które przygotowują się do lotu.
Nie dobrze mi,
gdy niespokojny jest mój duch
i moje serce.

Ciszo przyjdź!
Przyjdź ciszo serca,
ciszo słów!
Już wszystko zostało powiedziane,
a tak mało zostało zrobione
Ciszo Boża,
przyjdź ! ( A.S. Exupery )


Przecież przychodzisz
choć zamknięte są
drzwi wieczernika
i dzielisz się swym słowem
jak bochenkiem chleba ( J. Iwaszkiewicz )

Spadnij rosą na moje wargi,
oczyść je z wszelkiego zgiełku.
Daj się połknąć jak Hostia.
Ucisz mnie do głębi. ( A. Kamieńska )

Boje się ciszy,
bo istnieje w nas
i wokół nas cisza,
która nas przeraża:
Cisza osamotnienia i bezradności,
cisza nieufności i zwątpienia
głucha cisza beznadziei,
pustki i obojętności.
Lecz gdy się milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na myślenie,
które przecież drzemie w nas ( por. song )
Słyszysz?
Jest Bóg, Ten co mówi!


Od myślenia tylko krok do modlitwy,
więc Boże!
Naucz mnie milczeć
kiedy chcę krzyczeć,
kiedy milczenie boli.
Naucz mnie sensu milczenia
i milczenia sensu. ( A. Kamieńska )

Boże dziękuję Ci,
żeś otworzył mi uszy ( Ps. 40,7 )
I zanim słowo wypowiem,
Ty znasz moje myśli. ( por. Ps.139 ).


Ponad wszystkie Wasze uroki
Ty poezjo i Ty wymowo!
Jeden tylko będzie wysoki
odpowiednie dać rzeczy słowo! ( C.K. Norwid )

Słowo to wielka rzecz.
Słyszę, mówię, piszę Słowo.
I chodzi o to, aby język giętki
wyraził wszystko, co myśli głowa
a czasem był jak piorun jasny, prędki,
a czasem smutny, jako pieśń stepowa. ( J. Słowacki )
Uczeni będą szukać
jakie pierwsze słowo
powiedział człowiek?
Wysyłamy słowo w kosmos.
Może ktoś zrozumie.
Wiem jakie słowo
powiedział najpierw Bóg:
Stań się! ( Rdz 1,3 )
I stało się.
I wszystko było dobre ( por. Rdz 1,25 )

Na koniec Bóg stworzył
na swój obraz i podobieństwo
mężczyznę i kobietą
- stworzył ich
i pobłogosławił im, ( Rdz. 1,27 )
a mężczyzna powiedział
Ewie - matce wszystkich żyjących
najpiękniejszy komplement:
Ona jest kością z mojej kości
i ciałem z mojego ciała ( Rdz 2,23 ).
Ona jest taka sama jak ja.
Czytajcie to emancypantki
i feministki.

Byłoby wszystko piękne,
gdyby nie przewrotne
myślenie człowieka,
które rodzi złe słowa i złe decyzje.

Chodźmy,
zbudujemy sobie miasto i wieżę,
której wierzchołek
będzie sięgał nieba ( Rdz 11,4 )

Pomieszał im Bóg języki,
aby jeden nie rozumiał drugiego
i rozproszył ich po całej ziemi ( Rdz. 11,9 )
Widzisz, jest Bóg!
A każdy człowiek jest kłamcą (Ps 116,11 )

Ale dlaczego buntują się narody? ( Ps 2,1 )
Skąd się wzięło zło na świecie?
Skąd zbrodnia Kainowa, potop, Babel?
Przecież Bóg wszystko uczynił dobrym.

Wąż starodawny, kusiciel
kłamca, anioł upadły,
Lucyfer - noszący światłość,
on pierwszy powiedział Bogu:
Nie będę Ci służył!
Diabelskie to słowo!

On stawia Ewie w Raju
podstępne i przewrotne pytanie:
Czy to prawda,
że Bóg zakazał Wam
zrywać owoce ze wszystkich drzew?
A niewiasta opowiedziała wężowi:
Nieprawda,
możemy zrywać owoce
ze wszystkich drzew ( Rdz 3,2 )

Wystarczyło, że Ewa wdała się
w rozmowę z szatanem.
Diabeł inteligentniejszy od człowieka
reszty dokonał sam.
Człowiek zobaczył, że jest nagi,
Skrył się przed Bogiem,
który pytał:
Adamie, gdzie jesteś? ( Rdz 3,16 )

To głos Boga,
to sumienie
waliło jak młot.
Gdzie jesteś, Adamie?

Osądził Bóg Adama
- wziętego z ziemi
i Ewę - matkę wszystkich żyjących
i taki jest ten świat
dotknięty grzechem.
Zło, to diabelska rzecz!

A co na to szatan?
Szatan - elegancki pan,
będzie czyhał u drzwi
twego domu i będzie czuwał,
aby człowiek nie był zbawiony ( por. Rdz 4,7 )


Nieszczęsny ja człowiek.
Wiem, że szatan jako lew ryczący
krąży, aby mnie pożarł ( 1P 5,8 )
Nie bój się!
Jest Bóg i czegóż Ci więcej? ( J. Kasprowicz )

Jest słowo dobre i złe
Jest słowo prawdziwe i kłamliwe
Jest słowo honoru i bez honoru.
Bóg jest Dobrym Słowem
Bóg jest wierny Słowu,
daje obietnice i dotrzymuje słowa.
Niebo i ziemia przeminą,
ale słowa moje nie przeminą ( Mt 24,35 )

W wieloraki sposób
Bóg mówił do człowieka
przez proroków.
Teraz zaś w dniach,
które uchodzą za ostateczne,
przemówił do nas
przez swojego Syna ( por. Hbr 1,1-2 ).

I teraz już jestem blisko
ostatniej prawdy o Słowie:
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo ( J 1,1 )

Ależ to wielkie i piękne!
A Bogiem było Słowo.
To tytuł dzisiejszego kazania.

A Słowo stało się Ciałem
i zamieszkało wśród nas,
i widzieliśmy Jego chwałę ( J1,14 )

Ja wierzę Słowu,
które powiedział do mnie Bóg.
Jestem pewny swej wiary,
bo Bóg mnie nigdy nie okłamał,
ani w błąd mnie nie wprowadził,
bo Bóg jest wierny.

Proszę Księdza,
ale ja nigdy nie słyszałem,
żeby Bóg do mnie mówił.
Nie żartuj!
A może nie słuchasz,
może nie pytasz,
może nie szukasz odpowiedzi?
I wszystko czynisz po swojemu.
Dlatego tyle głupich słów mówisz,
dlatego tyle głupstw w życiu czynisz.

Pokażę Ci człowieka
który słuchał i pytał:

Kiedy Mojżesz udawał się
do Namiotu Spotkania,
cały naród gromadził się
u wejścia do swego namiotu.

A Bóg rozmawiał z Mojżeszem
twarzą w twarz,
jak przyjaciel z przyjacielem ( Wj 33,11 )
Boże!
To czymże jest człowiek,
że o nim pamiętasz? ( Ps 144,3 )

Jedna rozmowa z Bogiem
była bardzo mocna.
A było to po wiarołomstwie Żydów,
kiedy wrócili do kultu
egipskiego cielca.
Mówił Bóg do Mojżesza:
Niech mój gniew ich strawi.
Ciebie uczynię ojcem nowego narodu.

A Mojżesz?
Boże,
wspomnij na Abrahama
Izaaka i Jakuba ( Wj 32,13 )
Lud ten dopuścił się
wielkiej zbrodni.
Przebacz im ten występek
a jeśli nie,
to raczej mnie zabij,
byle ocalał mój naród.
Nie!
Idź, ruszajcie stąd! (por. Wj 32,32 ).

Znam innego Mojżesza - bliskiego nam,
Wielkiego Prymasa Tysiąclecia
Stefana Kard. Wyszyńskiego,
a mówił jak Mojżesz:

Gdy będę w więzieniu,
a powiedzą Wam:
że Prymas zdradził sprawy Boże
- nie wierzcie!
Że Prymas ma nieczyste ręce
- nie wierzcie!
- że Prymas stchórzył
- nie wierzcie
że Prymas działał
przeciwko Narodowi i Ojczyźnie
- nie wierzcie!
Kocham Ojczyznę więcej
niż własne serce.

To jeszcze nie koniec.

Maryjo!
O jedno proszę,
byś wzięła wszystko moje
i zechciała bronić
Kościoła Chrystusowego.
Osłaniaj Go płaszczem
macierzyńskiej opieki,
Skryj Go w swoim sercu,
a jeśli trzeba - zabij mnie!
aby mógł żyć Kościół w Polsce ( St. Kard. Wyszyński ).

On przeprowadził nas
przez Morze Czerwone.
ale nikt już nie pamięta cudów,
które Pan Bóg zdziałał.

Nie byłoby na Stolicy Piotrowej
tego Papieża Polaka,
gdyby nie Twoja wiara
nie cofająca się
przed więzieniem i cierpieniem,
Twej heroicznej nadziei,
Twego zawierzenia Matce Kościoła,
gdyby nie było Jasnej Góry ( Jan Paweł II )

Zapomnieli Polacy
o Wielkim Prymasie Tysiąclecia.
Przyjdą nowe czasy
wymagają nowych świateł,
nowych ludzi, nowych mocy,
Bóg je da w swoim czasie
Kiedy?

Poganie pytają:
Gdzie jest ich Bóg?
Gdzie jest ich Królowa?
Zniszczyliście winnicę
i miażdżycie mój Naród ( por. Iz 3,14 )
Nie mamy króla, ani wodza
ani proroka ( Dn 3,26 )

Nie prawda!
Jest Królowa,
a u Jej stóp pod Jasną Górą
klęczy i modli się Wielki Prymas
słowami Słowackiego:

Z pokorą teraz padam na kolana,
abym wstał silnym Boga robotnikiem,
gdy wstanę, mój głos będzie głosem Pana,
mój krzyk - Ojczyzny będzie krzykiem.

I dodaj: Non possumus!
Słowo to wielka rzecz!

************

Wróćmy jednak do Słowa
i do naszego uwierzenia Słowu.

Wiara jest ze słuchania ( Rz 10,17 )
Wiara jest też z oglądania.
Widziałam Pana! ( J 20,18 )
Jezus Chrystus jest dla mnie
Słowem, które stało się Ciałem
którego chwałę oglądaliśmy ( J 1,14 )
Jest Bogiem, którego
dotykały nasze ręce ( J 1,1 )
Wiara to jest dotykanie Boga sercem. ( św. Augustyn )

Boże dobroci i piękności moja,
dlaczego tak późno Ciebie poznałem? ( por. Wyznania )
Będę oglądał i kochał.
Wiara pomaga uczonemu
w poznaniu świata,
bo natura jest większa niż poznanie. ( LF p.34 )

Muszę sobie postawić pytanie:
Czy ja jestem człowiekiem wiary?
Owszem, jeszcze świętuję, jeszcze mówię:
Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego,
ale mam tyle wątpliwości w wierze.

Ja mam więcej.
Wiara zawsze jest pytaniem,
jest szukaniem.
Boże, gdzie jesteś?
A jeśli jesteś, to czy Ty mnie słyszysz?
Czy mnie widzisz?
Czy wiesz,
co w tym Twoim świecie się dzieje?
A jeśli widzisz i słyszysz,
to dlaczego milczysz?
Na pobożnych Filipinach płaczą.
W Jankowie Przygodzkim żebrzą.
170 tysięcy męczenników w tym roku
za to, że byli chrześcijanami.

Nie krzycz tak!
Masz odwagę usłyszeć Boga
lub spotkać się z Bogiem?
To musisz mieć siłę Eliasza.

Uciekam przed Tobą, Panie
i przed ludem niewiernym,
bo zabili wszystkich proroków
ostałem tylko ja - mówi Eliasz.
Złe czasy przyszły na proroków.
Trzeba uciekać na pustynię.

Wyjdź z groty.
Będę tamtędy przechodził.
I najpierw był wicher,
który kruszył skały.
Potem zatrzęsła się ziemia.
Wreszcie ogień co palił
kamienie i ziemię,
ale to jeszcze nie był Pan.
Dopiero gdy powiał łagodny wiatr,
Eliasz zasłonił twarz i usłyszał:
Eliaszu, co Ty tu robisz?
Wstań i idź swoją drogą. ( por. 1 Krl 19,8-15 )

Nie wierzgaj przeciw Bogu.
Powiedz im, że jest Bóg mocny,
który ciska gromy,
łagodny i dobry, który miłość stworzył.

Sprawdzianem wiary jest modlitwa.
Powiedz mi jak się modlisz?
Powiem Ci jaka jest Twoja wiara.
Wiara bez myślenia jest baśnią,
ale wiara jest często męką,
nawet buntem.
Jeśli nie modlisz się do Boga,
musisz się modlić do szatana. ( por. pp Franciszek )

Często mówię w kościele słowa:
pobożny i bezbożny.
Za to drugie słowo obrażają się na mnie.
Pobożny to ten, który żyje po Bożemu.
Bezbożny żyje tak, jakby Boga nie było.
Bezbożnym jest lepiej.
Nie modlą się - bo nie ma Boga.
Nie nawracają się - bo nie mają grzechu.
Nie kłamią, - ani w radiu, ani w telewizji.
Nie kradną - czasem, tylko defraudują
ale afera nigdy się nie wyda,
bo bezbożnych wspomagają bezbożni.
pani minister obroni pana ministra.
Stąd w człowieku wierzącym
może zrodzić się bunt,
przecież Tobie Boże zaufałem,
a Ty przyrzekłeś,
że będziesz mi Ojcem.

Przypomnę jedno wydarzenie biblijne.
Jakub walczy z Aniołem.
Nieznajomy czując, że nie zwycięży
Jakuba, więc ranił go w biodro.
Jakub odtąd kulał,
ale resztką sił postanowił zmóc
Nieznajomego.
Puść mnie, bo już świta jutrzenka.
Nie puszczę Cię dokąd mi
nie powiesz jakie jest Twoje imię?
Ja jestem Aniołem Boga,
a Ty odtąd nie będziesz się nazywał
Jakub, ale Izrael,
boś walczył z Bogiem,
Jeśli Ty jesteś Aniołem Boga,
to nie puszczę Cię
dokąd mi nie pobłogosławisz. ( por. Rdz 32,27 )

Jakub na tym miejscu
położył kamień
i nazwał to miejsce Penuel,
bom tu walczył z Bogiem,
a On ocalił mi życie ( por. Rdz 32,31 )

W polskiej literaturze jest
bliższy nam przykład
- buntu Konrada przeciwko Bogu:

O Ty!
o którym mówią, że czujesz na niebie,
Jam tu przybył.
Widzisz, jaka ma potęga?
Aż tu moje skrzydło sięga…
Ja chcę mieć władzę,
jaką Ty posiadasz.
Ja chcę duszami władać
jak Ty nimi władasz.
Milczysz?
Kłamca, Kto Ciebie nazywał miłością
Ty jesteś tylko mądrością!

Odezwij się, bo strzelę przeciw Twej naturze…
Krzyknę, żeś Ty nie Ojcem świata,
ale (diabeł) Carem! ( A. Mickiewicz )
Diabelskie to słowo.


Oto symbol największego buntu
przeciw Bogu.
Izrael
- to ten co walczył z Bogiem.
Nie boje się tych,
którzy walczą z Bogiem.
Nawrócą się.
Przecież dotykali Boga.
I Wielka Improwizacja
też kończy się pokorną modlitwą:

Czymże ja jestem przed Twoim obliczem
prochem i niczem,
ale gdym Tobie
moję nicość wyspowiadał
ja proch, będę z Panem gadał. ( A. Mickiewicz )

Teraz pewnie czas,
abym nawymyślał rozgłośniom,
które walczą z Bogiem, Kościołem
i ze wszystkim co Polskie, co święte.
O, nie !
Jeszcze nie.
Nawrócą się!
Cóżeś uczynił najgłupszy z siepaczy?
Nawrócisz się i Bóg Ci przebaczy ( A. Mickiewicz )

Wymyślili rewolucję gender
- rewolucję kulturalną.
Nie będzie słów: matka czy ojciec,
będzie - rodzic.
Nie będzie słów: chłopiec czy dziewczynka,
będzie dziecko,
a płeć wybierze sobie wtedy,
gdy dorośnie.
I powie święta Kunegunda:
Jak pan teraz wyglunda? ( K. I. Gałczyński )

Słyszałem, że straciłaś zaufanie
do księży.
Ponoć cieszysz się z mojego grzechu.
Spójrz w swoje sumienie.
Do mnie możesz stracić zaufanie,
ale zaufaj Bogu i Jego Słowu,
a ja też będę Ci potrzebny,
gdy na końcu
będziesz się spowiadał:

Posadę przecież mam
w tej firmie kłamstwa, żelaza i papieru,
kiedy ją stracę, kto mnie przyjmie,
kto mi da jeść? Serafin, Cherub? ( K.I Gałczyński )

W Toruniu Cię przyjmą.
Tu nie każą, prawdzie,
by za progiem stała ( C. K. Norwid )
Wiem, że on się stanie
ten wielki wichr ma moc szatańską.
Choć
to za duży wiatr
na moją wełnę! ( K.I Gałczyński )

Tylko, co Ty mi powiesz,
Ty co mi dziś ubliżasz,
co mi powiesz,
gdy się spotkamy?
Masz jeszcze słowo honoru?
Nie !
To już, głupia panno, w obietnice
dla telewizji Trwam - też ci nie uwierzę!
Kreteńczycy zawsze kłamią ( Tt 1,12 )

Od Mickiewicza to znam.
Gdy Bóg stworzył ziarna,
diabeł je skradł.
Wykopał dół, zasypał ziarna,
napluł i przyklepał kopytem.
Koniec Bożego dzieła.


Nie diable!
Na wiosnę wzejdą wszystkie ziarna.
Ziemia pokryje się kwiatami
i przyniesie owoc.

Diabeł i jego anioły
nie uczynią nic dobrego,
bo nie potrafią.
Diabelska to rzecz - zniszczyć dobro.

A ja chcę dziękować ludziom kultury
za każde pięknie powiedziane słowo,
za każdy piękny obraz, rzeźbę, film,
za dobrą piosenkę i radosny taniec,
za każde dobre dzieło.
Dziękuję za Zespół Śląsk, za Mazowsze,
za orkiestrę Wiktoria,
za każdego organistę
co gra z rana na chwałę Bożą.
Zazdroszczę Wam!
Tak Was Pan Bóg bogato obdarował.

Bo piękno kształtem jest Miłości,
a kultura to żaden cud
to tych spod serca kilka nut
miłości serdeczna. ( C.K. Norwid )
Kocham Was za to.

Chciałbym też mieć pochwałę i dla profanów,
ale nie wolno rzucać pereł przed …
bo podepczą, pogryzą - mówi: Pan ( por. Mt 7,6 )

Nie dziwię się tym,
którym za kłamstwo też płacą
w tej firmie kłamstwa i papieru ( KJ Gałczyński )
Oni tak muszą mówić.
Wasza mowa niech będzie
tak - tak, nie - nie.
Reszta jest od diabła ( Mt 5,37 )

Dziwię się tym,
którzy kiedyś mówili kazania,
Gender jesteś! Mutantem jesteś!

Współczuję zakonowi,
który wychował takie monstrum,
co ujada na arcybiskupa.
Synuś wyświęcony,
gdzieś ty chodził do szkoły,
kto cię uczył czytania i grzeczności?

Idę ulicą i czuje czyjś oddech:
Pedofil!
A ja cię przez chrzest
zrodziłem dla Chrystusa.
Dlaczego na mnie szczekasz, podrasowany?
A ogary poszły w las ( A. Mickiewicz )
Owo jest demokracyja wasza! ( Ks. P. Skarga )
Zrobiliście wielką krzywdę
tysiącom księży pracujących uczciwie.
Lustracja Wam nie wyszła,
może to się uda?

O wy głupi Galaci.
Co was tak urzekło? ( Ga 3,1 )
Przecież w Kościele jest pokuta
i jest nawrócenie.
Paweł prześladowca
stał się największym z Apostołów.

Pozwólcie nam spokojnie żyć,
spokojnie pracować i modlić się.
Nie drażnijcie nas!
Przecież za nasze abonamenty
chleb powszedni jecie.
Spójrzcie też we własne sumienie.
Jeśli źle uczyniłem,
to mi udowodnij,
a jeśli dobrze,
to dlaczego mnie bijesz? ( J 8,23 )

Obudźcie się ludzie nauki, kultury,
prawnicy, profesorowie!
Obudźcie się księża, biskupi, nauczyciele!
Obudź się, Polsko!
Niech ktoś stanie na areopagu
i powie jeszcze raz:
Non possumus!
Dalej nie możemy!
Nie wystarczy rekonstrukcja rządu
trzeba nam zmienić myślenie
i poszerzyć serca.
I niech się stanie cisza!
I stanie się.
I Bogiem będzie Słowo!

Proszę Cię, Człowieku Słowa.
Obdarz mnie dobrym słowem,
a ja Ci odpłacę
słowem wdzięczności.
Powiem Ci:
Przepraszam, dziękuję, kocham Cię!
Wtedy ucałują się
sprawiedliwość i pokój
i dobro z ziemi wyrośnie ( por Ps. 85,14 i 15 )

Słowo to moc i mądrość.
Może zabić i ożywić
pouczyć, uleczyć i pocieszyć.
Nie mów słów na marne!
Pytam: Co czytasz?
Czego słuchasz?
Co mówisz?
Szanuj słowo,
bo Bogiem było Słowo! ( J 1,1 )
Mamo moja Kochana,
cos mnie słów prawdy
w pacierzu uczyła
i po co?

Szkoło moja rodzona, coś myśli moje
w skrzydlate słowa stroiła
i po co?

Mowo moja ojczysta
coś potokiem szumiała,
a pachniała sadem
i po co?
Tak Cię diabeł zakłamał,
nienawiści zatruł jadem!

Teraz wszyscy mówią,
wszyscy piszą,
słowa spadają na ziemię.
Nie ma kwiatów
- rosną góry śmieci.

++++++++

Zmęczyłem Was, ale stoi pośród nas
zasłuchana cierpliwie,
Gwiazda Ewangelizacji
Nieustannie Pomagać nam Gotowa
nasza Matka i Królowa.
Królowa Wszystkich Świętych,
Grudniowa - Niepokalana.

A któż to wschodzi
Wschodzi na Syjon Dziewica…
Pojrzał Jehowah
i w Niej upodobał sobie
Pękły niebios zwierciadła
biała gołąbka spadła
i nad Syjonem w równi
trzyma skrzydła obie…
Grom - błyskawica
Stań się - stało
Matką - Dziewica
Bóg - Ciało (A. Mickiewicz)

To Ją Bóg zachował
od wszelkiego grzechu,
nawet od grzechu ludzkiej natury,
aby na mocy przyszłych zasług
Jezusa Chrystusa, stała się Matką
Wcielonego Słowa.

Zobacz, Matko,
to radio nosi Twoje imię.
Wokół radia
ludzie uczynili wielkie dzieła,
dzieła nauki, wychowania i słowa.
Kocham to radio,
bo w nim jest tyle Zdrowaś.
To radio jest takie proste,
jak modlitwa mamy,
jak pierwsze kochanie, ( A. Mickiewicz )
a ludzie w nim są piękni.

Zobacz, Matko,
tu cała Polska dziś przybyła.
Taką wielką masz Rodzinę
bo w tym radiu chcą słyszeć Ciebie..
Chcą słyszeć słowa Matki,
która słowa Boga zachowywała
i rozważała w sercu swoim ( Łk 2,19 )

Zamknę oczy,
wyciszę serce.
Powiedz Matko do Pielgrzymów,
do Torunia i do świata,
do swej Radiowej Rodziny,
powiedz matczyne słowo.

Teraz więc Synowie,
słuchajcie mnie!
Szczęśliwi, co dróg moich strzegą.
Przyjmijcie naukę
i stańcie się mądrzy.
Pouczeń moich nie odrzucajcie.
Błogosławieni, którzy mnie słuchają
i czuwają u progu mej bramy. ( Prz 8,35 )

I bądźcie spokojni!
Ucichną wichry i burze
Nam trzeba iść!
Zwycięstwo przyjdzie przez Maryję
i będzie to pełne zwycięstwo.
Różaniec jest ratunkiem dla Polski ( Kard. A. Hlond )

Przyjdą nowe czasy
przyjdą nowi ludzie.
Kiedy?

Kiedy zmądrzejemy,
gdy będzie uczciwiej,
gdy dobro zwycięży.
Modlę się, byśmy umieli piękniej żyć.
Będzie taki dzień?
Tak.
Niedługo już.
Gdy Jan Paweł II
będzie ogłoszony Świętym.
Subito Santo!
Wtedy zadrży ziemia i zagra róg,
bo nic nad Boga i Któż jak Bóg?

Więc jestem winien życzenia
ludziom Radia Maryja.
Na ręce Księdza Dyrektora
Tadeusza Rydzyka je składam.
Alleluja i do przodu.
Ojcze! Patrz jak się zmienia.
Wkrótce zmądrzejemy.
Przecież Ona jest tu Królową,
A Wam okaże, że jest Matką
Nieustannie Pomagać Gotową.
A Bogiem było Słowo! ( J 1,1 )
Bóg zapłać Wam za Boże Słowo
w moim domu i w moim sercu.
Kochamy Was za to!

Matko Wcielonego Słowa!
Uczyń nam krzyżyk na drogę
i zostaw nam w sercu nadzieję!
My zaś na końcu listopada,
złotą różę u stóp Ci składamy
i pokornie prosimy:

Święta Maryjo, Matko Różańcowa,
bądź pozdrowiona każdym moim Zdrowaś.
Niech życie moje, Anielska Królowa,
będzie Różańcem i ostatnim Zdrowaś.

Amen, Amen,
Niech się tak stanie,
Amen!

2013-11-30 19:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prośba o modlitwę w intencji bp. Józefa Zawitkowskiego

[ TEMATY ]

bp Zawitkowski

Bożena Sztajner

W związku z pobytem w szpitalu i złym stanem zdrowia (lekarze określają jako stabilny, jest w stanie śpiączki farmakologicznej) bp. Józefa Zawitkowskiego, biskupa pomocniczego seniora, biskup ordynariusz diecezji łowickiej Andrzej Franciszek Dziuba prosi wszystkich o modlitwę w intencji Chorego.

Na obecną chwilę Kuria Diecezjalna Łowicka nie udziela żadnych innych informacji dotyczących zdrowia bp. Józefa Zawitkowskiego.

Notariusz Kurii Diecezjalnej Łowickiej

Ks. Łukasz Antczak

CZYTAJ DALEJ

Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu

2020-09-25 09:56

[ TEMATY ]

Pismo Święte

o. Dolindo

esprit.com.pl

„Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu” to nowość Wydawnictwa Esprit, przekazująca komentarze ks. Dolindo do ostatniej księgi Nowego Testamentu. Co najbardziej chciał nam przekazać autor słynnej modlitwy „Jezus, Ty się tym zajmij”?

Książka o sposobie komentowania Apokalipsy św. Jana, ostatniej i najtrudniejszej księgi Nowego Testamentu, odsłaniającej Boży sens historycznych wydarzeń, w których żyje Kościół i które będą miały wpływ na jego przyszłość, została napisana przez katolickiego dziennikarza, który na co dzień zajmuje się omawianiem w mediach aktualnych doniesień z kraju i ze świata.

Jan Paweł II uważał, że Kościół potrzebuje dziennikarzy, którzy będą potrafili odczytać sens zdarzeń w duchu wiary. Zresztą, nie chodzi tu tylko o dziennikarzy. Wybitny biblista Alfred Cholewiński SJ lubił powtarzać, że dzisiejszy chrześcijanin i głosiciel Ewangelii nie powinien nigdy wypuszczać z jednej ręki Pisma Świętego, a z drugiej gazety.

Był to obrazowy sposób powiedzenia, że Bóg jest Panem historii przemawiającym do nas przez konkretne wydarzenia. Potrzebujemy uważnego wsłuchania się w głos Biblii, by zrozumieć, że Bóg wciąż rozmawia z nami nie tylko przez starożytne teksty, lecz także przez aktualne dzieje świata oraz okoliczności życia. Wiedział o tym ks. Dolindo Ruotolo, który pozostawił nam trzydzieści trzy tomy komentarzy do całego Pisma Świętego, z których ostatni, napisany w 1944 roku, a wydany trzydzieści lat później, dotyczył Księgi Apokalipsy.

Grazia Ruotolo, żyjąca krewna ks. Dolindo i kustosz jego pamięci, podczas mojego pierwszego z nią spotkania w Neapolu powiedziała mi, że najgorętszym pragnieniem ks. Dolindo było to, by Biblia powróciła materialnie do rąk wszystkich katolików. Ksiądz Dolindo był w tym względzie absolutnym prekursorem Soboru Watykańskiego II, którego jednym z podstawowych postulatów było przywrócenie słowu Boga należnego mu centralnego miejsca w liturgii i życiu wiernych:

W księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spo­tyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę. Tak wielka zaś tkwi w słowie Bo­żym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym stałym życia duchowego.

„Chrześcijaństwo jest religią słowa Bożego” – napisał Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini [nr 7] i dodał: „Realistą jest ten, kto w słowie Bożym rozpoznaje fundament wszystkiego” [nr 10]. Słowo Boga zawarte w Piśmie Świętym jest tak ważnym pokarmem duchowym dla chrześcijanina, iż, jak się wyraził papież Benedykt, niekorzystanie z tej łaski winno być wyznawane jako grzech na spowiedzi.

Apokalipsa jest podręcznikiem przetrwania dla synów i córek Bożych. Życie nasze przesuwa się po drukowanych stronicach Pisma Świętego. Nie są to jedynie litery, układające się w zwykłe, choćby najpiękniej brzmiące słowa, ale to Słowo Życia. Bóg przynagla: „Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć” [Ap 3, 2]. Apokalipsa jest księgą pocieszenia, ale i ostrzeżenia. Swój szczyt osiąga w Chrystusowym zapewnieniu: „Przyjdę niebawem” [Ap 22, 20].

Ta ostatnia księga Nowego Testamentu, choć obfituje w opisy wojen, gróźb ze strony Boga i zapowiedzi nieszczęść, jest przede wszystkim przesłaniem Apostoła Miłości, św. Jana, który podczas ostatniej wieczerzy spoczywał na piersi Jezusa i poznał z bliska bicie Jego serca. Spisana przezeń księga jest opowieścią o miłości Chrystusa do Kościoła, swej mistycznej Oblubienicy. Wizje w niej zawarte miały pocieszyć uczniów Zmartwychwstałego poddawanych próbom i prześladowaniom.

Znamienne, że owe „próby i prześladowania” Katechizm Kościoła katolickiego umieszcza w aktualnych czasach, ostrzegając:

Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wie­ lu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, da­jącej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszu­stwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesja­ sza, który przyszedł w ciele [nr 675].

Świat liberalnej demokracji to świat zsekularyzowanego mesjanizmu. Wielu uważa, że zwycięstwo dobra nad złem dokona się w nim na drodze ewolucji bądź rewolucji opartych na wierze w człowieka, który potrafi zbawić sam siebie. „Dzieci, jest już ostatnia godzina” – woła św. Jan [1 J 2, 18]. Szatan wydaje się nie tylko uwolniony z łańcuchów, w które zakuto go po odkupieniu człowieka, lecz sprawia wręcz wrażenie posiadania pełni władzy nad tym światem.

_______________________

Artykuł zawiera fragmenty wstępu ks. Roberta Skrzypczaka do książki Jakuba Jawłowiczora "Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu", wyd. Esprit 2020. Zobacz więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Szedł wiernie śladami Jezusa

2020-09-28 23:50

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Archikatedra św.Jana Chrzciciela

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Jego wrogowie potrzebowali bardzo dużo czasu, aby zorientować się, że z nim nie można wygrać, bo jest osobą, która na co dzień żyje Bogiem i przesłaniem Ewangelii – mówił o kard. Stefanie Wyszyńskim w homilii w archikatedrze warszawskiej ks. prał. Bogdan Bartołd.

W czasie wieczornej Mszy św., jak każdego 28. dnia miesiąca, modlono się o dobre owoce beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. W koncelebrowanej Eucharystii uczestniczyły członkinie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, Rycerze Jana Pawła II, przedstawiciele Archikonfraterni Literackiej oraz wiele osób, które co miesiąc wytrwale przychodzą prosić Boga o dar rychłej beatyfikacji kard. Wyszyńskiego.

W homilii proboszcz parafii archikatedralnej podkreślił, że Prymas Wyszyński zasłużył sobie jak mało kto na wszystkie zaszczytne tytuły, jakimi go jeszcze za życia obdarowywano, co potwierdzają wszyscy, którzy pamiętają jeszcze czasy reżimu komunistycznego. - Kim był Prymas Wyszyński dla wszystkich ludzi, żyjących w Polsce, pozbawionych godności, nadziei, perspektyw, tych, o których mówiono, że są pracującymi miast i wsi? Był przede wszystkim ojcem – zauważył ks. Bartołd. Odwołał się do dramatycznego okresu trzyletniego uwięzienie Prymasa i entuzjastycznego powitania po powrocie z więzienia do Warszawy, przez co kard. Wyszyński stał się ojcem narodu i najwyższym autorytetem. - To był punkt odniesienia, nasz przewodnik na drogach wiary. Komuniści już wtedy nie stosowali tak krwawych represji, ale wciąż używali całego wachlarza prześladowań i trzeba było przestawić się na długofalowy sprzeciw – przypomniał ks. Bartołd i przytoczył wielkie programy i akcje duszpasterskie Prymasa, jak Wielka Nowenna, Tysiąclecie Chrztu Polski czy peregrynacja Matki Bożej w Obrazie Nawiedzenia. Kard. Wyszyński w tamtym czasie, nie zważając na trudności walczył o budowę nowych kościołów, erygował nowe parafie, organizował katechizację dzieci i młodzieży, opiekował się rodzinami.

- Czyż nie byliśmy dumni, że mamy takiego pasterza? Mimo różnych przeciwności czuliśmy się bezpieczni – zaznaczył proboszcz archikatedry i przywołał swoje osobiste wspomnienia z momentu, gdy kard. Wyszyński przyjmował go do seminarium. - Wyprostowana sylwetka, twarz pięknie rozświetlona blaskiem, myśl bardzo logiczna, spokojna i wierność Prawdzie. To budziło respekt. Jak się pojawił Ksiądz Prymas Wyszyński, to od razu czuło się Boży pokój. On swoją obecnością dodawał sił do codziennych zmagań - wspominał.

- Jego wrogowie potrzebowali bardzo dużo czasu, aby się zorientować, że z nim nie można wygrać, bo jest to osoba, która na co dzień żyje Bogiem, przesłaniem Ewangelii. Ileż na Prymasa Wyszyńskiego nasyłano agentów, szpiegów. Naprzeciwko Pałacu Prymasowskiego na Miodowej zainstalowano komórkę Służby Bezpieczeństwa, która inwigilowała go 24 godziny na dobę i nic kompromitującego nie odkryli. Nic nie wskórali. W końcu wynieśli się stamtąd, uznali, że przegrali. Sami przyznali: przegraliśmy z człowiekiem Bożym – mówił ks. Bartołd.

Podkreślił, że Prymas Wyszyński, choć był pozornie człowiekiem słabym, wątłym, słabo uzbrojonym, jednak rozpoczął walkę z Goliatem, jakim był komunizm, wykazując się przy tym wielką odwagą. Wynikała ona z bezgranicznego zaufania Bogu. Nigdy nie cofnął się ani nie zdradził Chrystusa. - Ci, którzy go znają mówią, że źródłem jego siły była niezłomna wiara, wielkie zaufanie Bogu. Tajemnica zwycięstwa Prymasa Tysiąclecia tkwi w tym, że szedł wiernie śladami Mistrza – Jezusa. Był synem i niewolnikiem Matki Bożej. Gdy miał jakieś wątpliwości, gdy nieraz potrzebował jasnego światła, by podjąć dobrą decyzję, szedł do Maryi po radę, nie zważając na krytykę nawet sobie najbliższych bardzo mocno stawiał na każdego człowieka – zaznaczył ks. Bartołd i dodał, że ludzie prowadzeni przez kard. Wyszyńskiego nie zawiedli go. - W tych trudnych czasach pozostawali wierni, modlili się po domach, odmawiali różaniec. Mimo różnego rodzaju szykan uczestniczyli we Mszach św. w kościele. Wychowali dzieci wbrew koniunkturze i zakazom władz. A po nocach ludzie wychowani przez Prymasa Wyszyńskiego bez pozwolenia budowali świątynie, stawiali się na wszystkie uroczystości kościelne i tłumnie wypełniali kościoły – powiedział kaznodzieja.

Przypomniał, że gdy kard. Wojtyła został papieżem, to ci ludzie wyszli, policzyli się i przestali się bać. Założyli „Solidarność” i rozpoczęli swoją niesłychaną wędrówkę z niewoli do obiecanej ziemi wolności. – Kiedy umierał tuż po zamachu na Jana Pawła II Prymas Wyszyński, mieliśmy przekonanie, że umierał święty człowiek, który dzięki niezwykłej wierze i przymierzu z Matką Bożą i Jezusem stał się opoką i ocalił swój lud mieszkający na polskiej ziemi.

Po Komunii tradycyjnie fragment nauczania kard. Wyszyńskiego – tym razem poświęcony ochronie życia dzieci nienarodzonych – odczytała Barbara Dobrzyńska. Po Mszy św. celebransi i wierni przeszli do kaplicy, w której znajduje się grób Sługi Bożego. Tam modlitwę poprowadził ks. prał. Tadeusz Sowa, moderator wydziałów duszpasterskich Kurii Archidiecezji Warszawskiej i dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego. Na zakończenie odśpiewano Apel Jasnogórski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję