Reklama

Nasze wspólne święto

2019-02-06 11:52

Joanna Operacz
Edycja warszawska 6/2019, str. VIII

Archiwum prywatne

Kiedyś myślałam, że dla sióstr zakonnych, zakonników i księży patrzenie na szczęśliwe małżeństwa i dzieci to raczej trudność niż radość. Wprawdzie wiedziałam, że takie powołanie daje szczęście, i że ci ludzie są bardziej radośni, spokojni i normalni niż średnia krajowa, ale sądziłam, że przy całym spełnieniu, które daje im ofiarowanie się Bogu na wyłączność, kontakt z rodzinami jest dla nich jednak pewnym krzyżem. I że taktowniej będzie nie rozwodzić się przy nich na takie tematy. Kiedy poznałam bliżej kilka takich osób, byłam często zaskoczona, że chętnie słuchają opowieści z cyklu „A moje dziecko to...”, pytają, proszą o zdjęcia i pięknie mówią o miłości. Chyba najważniejsze rzeczy o kochaniu męża i dzieci usłyszałam właśnie z ust ludzi, którzy teoretycznie są laikami w tej dziedzinie, bo nie mają w niej własnego doświadczenia. W sumie nic dziwnego – fachowcy od Pana Boga, który jest miłością, muszą być też fachowcami od miłości.

Mówi się, że dobrzy księża, siostry i zakonnicy są najmocniejszym dowodem na istnienie Pana Boga i kawałkiem nieba na ziemi (niedobrymi wolałabym się tutaj nie zajmować, bo jestem przekonana, że chciwcy, karierowicze, imprezowicze, osoby zaburzone, to margines). Warto ich docenić, ale też korzystać z ich pomocy, np. prosić o modlitwę i radę. Przy problemach rodzinnych albo wychowawczych można nie tylko skorzystać z porad psychologa, ale również porozmawiać z mądrym, doświadczonym księdzem albo siostrą zakonną. Znam księdza, do którego już drugie pokolenie posyła swoje nastoletnie dzieci na trudne rozmowy. Poza tym ludzie żyjący w celibacie pokazują osobom samotnym i tym, które nie mogą w pełni cieszyć się urokami małżeństwa (np. mają problemy ze współżyciem, borykają się z bezpłodnością), że ich życie może być piękne, sensowne i szczęśliwe.

Reklama

A przede wszystkim osoby poświęcone Bogu i Kościołowi modlą się za nas. Z tego powodu jesteśmy im winni wdzięczność, wsparcie finansowe i modlitwę. Trzeba się modlić nie tylko za papieża, ale też za własnego proboszcza, biskupa i osoby konsekrowane, które spotkaliśmy na swojej drodze. Wreszcie – trzeba być otwartym na to, że Pan Bóg może kiedyś powołać do takiego życia również nasze dzieci.

Tagi:
rodzina Dzień Życia Konsekrowanego

Reklama

Odbicie światłości Bożej

2019-02-13 07:44

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 7/2019, str. IV

Kiedy świat zachwyca się najszybszym, najnowszym, najlepszym, oni pochylają się nad powolnym, starszym, ułomnym. Kiedy świat lansuje coraz to bardziej wymyślne mody, oni są autorytetami promującymi prostą codzienność. Ale to właśnie w tej zwyczajnej codzienności młode pokolenie, żyjące w tzw. wirtualu, często nie potrafi się odnaleźć

Joanna Kruczyńska

Osoby konsekrowane, ich życie i posługa, są mało zauważane i doceniane. Siostry zakonne pracujące w domach opieki, wykonują zwykłe czynności: gotują i karmią, piorą i ubierają, sprzątają i dbają. Mało to spektakularne, ale tym, dla których to robią, niezbędne do życia. Ojcowie i bracia zakonni prowadzą ośrodki dla tzw. trudnej młodzieży, bo tym młodym trud sprawia odnalezienie się w społeczeństwie, życie według jego norm. Osoby konsekrowane siłę znajdują w modlitwie, a siły tej trzeba im wiele, bo normalna codzienność czasem sprawia najwięcej problemów.

Tylko jeden dzień

W kalendarzu liturgicznym 2 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. W ten jeden dzień w roku osoby konsekrowane zbierają się na wspólnej modlitwie. Tego dnia role się odwracają. To konsekrowani są doceniani. W jednym miejscu można zobaczyć mnogość welonów i habitów zakonnych odzwierciedlających różnorodność ich charyzmatów. W ich stronę kierowane są słowa podziękowania, ale jednocześnie stawiane są kolejne wyzwania, z których najbardziej aktualnym jest, by parafie i domy zakonne były jeszcze bardziej otwarte na młodych. Ukazywanie kierunku działania w dniu, w którym należy świętować, jest wyraźnym podkreśleniem powołania do służby i do bycia dla drugiego człowieka.

Uprawnienia przewodnickie

W diecezji toruńskiej w tym roku takie spotkanie odbyło się w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu. Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Wiesław Śmigiel. W skierowanym do osób konsekrowanych słowie bp Wiesław podkreślał z mocą, że Pan Bóg ich powołał, by ukazywali światu Królestwo Niebieskie; by byli przewodnikami, autorytetami. Mają ku temu szczególne predyspozycje, gdyż są żywym znakiem możliwości wyboru i podjęcia decyzji na całe życie. Jest to istotne, gdyż współczesna zmienność i relatywizm utrudniają osiągnięcie tak potrzebnej człowiekowi stabilizacji i wyzwalają lęk przed podejmowaniem wiążących decyzji, co wyraźnie widać w odkładaniu decyzji o ślubie. – Czasem owo „później” staje się stylem życia – zauważył bp Wiesław. Stąd też osoby konsekrowane mogą pokazać młodym, że „decyzje na całe życie dają szczęście, a najwięcej łez rodzi się z tymczasowości”. Nawiązując do zakończonego w Panamie spotkania młodych z papieżem Franciszkiem, kaznodzieja podkreślił: – Z Panamy płynie apel, by nasze parafie, domy zakonne, klasztory, były jeszcze bardziej otwarte na ludzi młodych.

Ludzie z krwi i kości

Bóg wie, że aby dać człowiekowi poczucie zrozumienia, musi On działać przez drugiego człowieka i dlatego Bóg stał się człowiekiem, by nas zbawić. – Jedynym lekarstwem na trudności na drodze powołania jest Jezus spotkany w sakramencie spowiedzi czy rekolekcjach. Nie wolno nam naszymi problemami obciążać innych i być dla nich zgorszeniem – mówił do konsekrowanych bp Śmigiel. – Nie należy deptać trzciny nadłamanej i zniechęcać swoimi problemami tego, który jest na drodze do świętości. Ludzie pragną, i mają do tego prawo, widzieć w nas odbicie Bożej światłości – zaznaczał kaznodzieja, stawiając tym samym wobec konsekrowanych wymagania wyższe niż wobec świeckich. Przewodnik duchowy bowiem, tak jak ten wiodący po górskich szlakach, musi nieustannie pracować nad kondycją i rozwijać swoje możliwości, by prowadząc, nie okazywać zwątpienia, ale dawać poczucie pewności i bezpieczeństwa.

Transakcja wiązana

Osoby konsekrowane to nie maszyny z niewyczerpywalną mocą, choć niejeden pewnie chciałby w siostrze zakonnej czy kapłanie widzieć takie swoiste duchowe perpetuum mobile. Źródłem ich mocy jest Ten, który ich powołał, a codzienna modlitwa konsekrowanych jest czerpaniem z owego Źródła. Uroczystym potwierdzeniem i wyrażeniem gotowości do dalszej służby oraz umocnieniem w powołaniu jest obrzęd odnowienia przyrzeczeń zakonnych tradycyjnie odbywający się 2 lutego. Dziękując konsekrowanym za ich wytrwałość, bp Wiesław jednocześnie prosił wszystkich zebranych w toruńskim sanktuarium o modlitwę za osoby konsekrowane oraz o nowe powołania do życia zakonnego i kapłańskiego. Modlitwa za konsekrowanych, nie tylko w dniu ich święta, to współudział w ich powołaniu i kształtowaniu duchowych przewodników, których ciepła, ludzka, pomocna dłoń każdemu może być kiedyś potrzebna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Toruń: w piątek rozpoczyna się Song of Songs Festival

2019-07-17 16:05

tk / Toruń (KAI)

Adam Strug, Natalia Niemen, Gospel Rain, Darek Majelonek Hyperhemon – to niektórzy spośród wykonawców, jacy pojawia się na tegorocznym Song of Songs Festival. Jeden z największych festiwali muzyki chrześcijańskiej w Europie odbędzie się w dniach 19-20 lipca na Scenie Plenerowej Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki w Toruniu.

Jakub Szymczuk

Idea i cel organizowania tej cyklicznej imprezy wynika z przekonania, że w niespokojnej Europie można i trzeba szukać obszarów, w których młodzi ludzie znajdą wspólną płaszczyznę z innymi, podobnie czującymi i myślącymi – zaznaczają organizatorzy.

Ich zdaniem najlepszą formą takiego kontaktu jest muzyka, w szczególności ta inspirowana chrześcijańską tradycją i prawdą płynącą z Ewangelii. „Jest ona jednocześnie drogą do pokonywania uprzedzeń, wrogości i obojętności wobec innych ludzi, czy innych wyznań religijnych” – czytamy na stronie internetowej Festiwalu. Dlatego, zgodnie z formułą towarzyszącą Festiwalowi od początku, także i tym razem zaprezentują się chrześcijańscy muzycy różnych wyznań.

W programie dwanaście koncertów, które zagrają znakomite gwiazdy Polskiej sceny muzycznej.

W trakcie Festiwalu prowadzona będzie zbiórka pod hasłem: „Budujemy i utrzymujemy Most do Nieba – pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie”. To element ogólnopolskiej akcji fundacji Fundacja Aniołów Miłosierdzia.

Song of Songs Festival to międzynarodowy festiwal muzyki chrześcijańskiej, którego pierwsza edycja odbyła się w 1998 r. (z przerwą w latach 2011-16).

Festiwal jest jedną największych w Europie Środkowo-Wschodniej prezentacją czołówki polskich artystów wykonujących współczesną, profesjonalną muzykę chrześcijańską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy: oburzenie skazaniem na śmierć głodową Vincenta Lamberta

2019-07-17 18:03

lk / Warszawa (KAI)

Przygnębienie i oburzenie decyzją lekarzy, którzy zaniechali odżywiania i nawadniania, skazując na śmierć głodową Vincenta Lamberta, pacjenta Kliniki Uniwersyteckiej w Reims we Francji, wyraziło Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich. Mężczyzna zmarł dziewięć dni po odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie.

Poniżej tekst stanowiska przesłanego KAI:

Stanowisko Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich wobec zaniechania żywienia chorego Vincenta Lamberta

1. Jesteśmy oburzeni i przygnębieni decyzją lekarzy, którzy od dnia 3.07.2019 r. zaniechali odżywiania i nawadniania, skazując na śmierć głodową Vincenta Lamberta - pacjenta Kliniki Uniwersyteckiej w Reims we Francji.

2. Działania zespołu medycznego w ostatnich 9 dniach życia Vincenta są sprzeczne z prawami człowieka i zasadami etyki lekarskiej, są formą eutanazji i aktem okrucieństwa wobec pacjenta i jego rodziców. Niszczy to wizerunek lekarza i podważa zaufanie do naszego zawodu.

3. Nie jest uporczywą terapią żywienie przez sondę i pojenie wodą pacjenta z zachowanym samodzielnym oddechem oraz minimalną świadomością.

4. Żaden wyrok sądowy ani opinia specjalistów nie usprawiedliwiają działań zmierzających do zakończenia życia chorego, pozbawienia go jedzenia, picia i pomocy najbliższych oraz odbierania mu możliwości leczenia i rehabilitowania w innym ośrodku medycznym.

5. Mamy nadzieję, że historia choroby i śmierci głodowej Vincenta Lamberta oraz walka jego rodziców i tysięcy ludzi na całym świecie o jego ocalenie przyczynią się do ochrony życia i godności innych ciężko chorych pacjentów.

W imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich:

dr n.med. ELŻBIETA KORTYCZKO, prezes KSLP, specjalista pediatrii i neonatologii,

prof. BOGDAN CHAZAN, wiceprezes KSLP i prezes Oddz. Mazowieckiego, specjalista ginekologii i położnictwa,

lek. ANNA GRĘZIAK, Honorowy Prezes KSLP, anestezjolog, członek Zespołu przy Rzeczniku Praw Pacjenta ds. opracowania standardów postępowania w terapiach medycznych stosowanych w okresie kończącego się życia,

lek. GRAŻYNA RYBAK, delegat Oddz. Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii,

lek. MARZENNA KOSZAŃSKA, wiceprezes Oddz. Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii

----

42-letni Vincent Lambert, który po wypadku w 2008 r. był sparaliżowany, żył przez 11 lat w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Zmarł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania. Dwa dni później odbył się jego pogrzeb.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem